Gerard Pique rozpoczął stream na Twitchu. Wtem zażartował z asysty Depaya [WIDEO]

- Memphis Depay był mi winien asystę za to, że pozwoliłem go zarejestrować - zażartował Gerard Pique na Twitchu.

W pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej Barcelona wygrała z Realem Sociedad 4:2. Pierwszą bramkę w meczu zdobył Gerard Pique. I była to niezwykle symboliczna bramka, bo asystował mu Memphis Depay. Hiszpański stoper niedawno zgodził się na obniżenie pensji, by wspomóc klub w trudnej sytuacji finansowej. Dzięki temu Barca mogła zarejestrować do gry Erica Garcię, Rey'a Manaja i właśnie Memphisa Depay'a. - Nie ma co się dziwić. Memphis był mi winien asystę za to, że pozwoliłem go zarejestrować - zażartował Pique na Twitchu.

Zobacz wideo Raków gra dalej w Europie. "W starciu z Gent nie stawiam ich na straconej pozycji"

Mbappe"Marca" pewna megatransferu Kyliana Mbappe! "Ostatnia prosta"

Pique skomentował także spotkanie z Realem. - To zwycięstwo daje nam dużo pewności siebie. Nic już nie będzie takie samo, bo nie mamy Leo Messiego, ale mamy za to zespół, który ekscytuje ludzi. I będzie rywalizować do końca sezonu. Dziś zrobiliśmy pierwszy krok - powiedział w niedzielę wieczorem Pique.

 

To była pierwsza transmisja Pique na Twittchu, Podczas luźnej rozmowy z kibicami opowiedział też kilka zakulisowych historii. - Podczas niedawnej kolacji wśród piłkarzy Barcy, na której było 30 zawodników, było dużo jedzenia i dużo wina. Zrobiliśmy losowanie, aby ustalić, kto zapłaci. Zgadnijcie, na kogo wypadło? Na Jordiego Albę. Był zszokowany. Wyobraźcie sobie jego minę, kiedy zobaczył rachunek - powiedział. Mówił także o tym, że na sto procent zakończy karierę w Barcelonie. 

Wszystko wskazuje, że Pique - swoim szczytnym gestem - wywołał efekt domina. Sergio Busquets, Jordi Alba i Sergi Roberto - to będą kolejni zawodnicy, który obniżą swoje zarobki w Barcelonie.

"Jakby Messi nigdy nie grał w Barcelonie". Sześć goli i show Braithwaite'a

Zwycięstwo Barcelony na inaugurację La Ligi robi wrażenie, bo zespół Ronalda Koemana dokonał tego w mocno osłabionym składzie. Z różnych powodów nie zagrali Sergio Aguero, Ousmane Dembele, Ansu Fati, Oscar Mingueza i Marc-Andre ter Stegen.

Pozostałe mecze 1. kolejki:

  • Celta Vigo - Atletico Madryt 1:2 (0:1),
  • Alaves - Real Madryt 1:4 (0:0),
  • Cadiz - Levante 1:1 (0:1),
  • Mallorca - Betis 1:1 (1:0),
  • Osasuna - Espanyol 0:0,
  • Valencia - Getafe 1:0 (1:0)
Więcej o: