Barcelona blisko pierwszego transferu z klubu! "Jeden problem mniej"

Samuel Umtiti, jeden z piłkarzy, którzy najbardziej zawiedli w Barcelonie być może będzie grał w Benfice Lizbona - informuje portugalski "Record".

FC Barcelona cały czas szuka rozwiązań, które zrównoważyłyby jej budżet. Jednym z rozwiązań jest sprzedaż piłkarzy oraz obniżka ich pensji. Dotyczy to szczególnie zawodników, którzy od dłuższego czasu nie spełniają oczekiwań trenera Ronalda Koemana.

Zobacz wideo Łukasz Fabiański żegna się z reprezentacją Polski. "Ten mecz może oprawić w ramkę"

Tylko jeden piłkarz Barcelony zgodził się na obniżkę zarobków. Laporta się przeliczyłTylko jeden piłkarz Barcelony zgodził się na obniżkę zarobków. Laporta się przeliczył

Umtiti zagra w Benfice?

Jednym z nich jest właśnie Samuel Umtiti. Francuski obrońca ma wysoką pensję. Zarabia 13 mln euro rocznie, a grał niewiele. Koeman nie widzi go w składzie. W niedzielę przed meczem o Puchar Gampera z Juventusem Turyn Francuz został wygwizdany. Umtiti nie czekał na murawie na wręczenie trofeum. Był wściekły na kibiców i zszedł do szatni od razu po ostatnim gwizdku. Zawodnikowi zapowiedziano, że jeśli nie będzie chciał odejść, to nie zostanie powołany na żaden mecz i będzie przesiadywał na trybunach.

Być może szybko jego problem się rozwiąże. Po zawodnika zgłosiła się bowiem Benfica - informuje portugalski "Record". Na transfer naciska trener ekipy z Lizbony - Jorge Jesus. Uważa bowiem, że Francuz mógłby się odbudować w jego drużynie. Benfica ma zaoferować dziesięć milionów euro za transfer.

Samuel Umtiti trafił do FC Barcelony w lipcu 2016 roku. W rozgrywkach 2016/17 był podstawowym piłkarzem, ale później grał już coraz mniej. W sezonie 2020/21 wystąpił w zaledwie 16 meczach we wszystkich rozgrywkach. Francuz przegrywał rywalizację o miejsce w linie defensywnej nawet z Oscarem Minguezą i Rolandem Araujo. Według portalu "Transfermarkt", obecnie 27-latek jest wyceniany na 8 mln euro.

Koszmar Barcelony. Piłkarze wściekli, czują się "oszukani i jak g***"

- Odejście Leo Messiego to może być początek koszmaru Barcelony. Problemów nie widać bowiem końca. Wielu piłkarzy jest wściekłych, klub wciąż szuka pieniędzy. - Jest wielu wściekłych piłkarzy, którzy są źli z różnych powodów. Może niektórzy mają rację, a może niektórzy się mylą. Każda sytuacja jest inna - np. Neto chce odejść, Coutinho czuje się jak g****, Pjanić czuje się oszukany. Może to wina starego zarządu, który wszędzie szastał pieniędzmi, ale odkąd Laporta wygrał wybory, też tak się dzieje - informują hiszpańskie media. Ronald Koeman żąda wzmocnień, a tymczasem być może Barcelona będzie zmuszona pozbyć się kolejnej swojej gwiazdy - pisał Paweł Matys, dziennikarz sport.pl o olbrzymich problemach Barcelony.

Barcelona zapłaci Messiemu krocie. Klub jeszcze bardziej pogrąży się w długachBarcelona zapłaci Messiemu krocie. Klub jeszcze bardziej pogrąży się w długach

Primera Division rusza już w piątek. Barcelona w pierwszej kolejce zagra u siebie z Realem Sociedad. Mecz odbędzie się w niedzielę o godz. 20.

Więcej o: