Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Poważne problemy po odejściu Leo Messiego. Barcelona straciła kolejne 137 milionów. A to nie koniec

FC Barcelona miała oszczędzić pod względem finansowym, a finalnie może stracić na odejściu Leo Messiego. "Brand Finance" podaje kwotę 137 mln euro, co oznacza spadek wartości klubowej marki o 11 proc.

- Leo Messi to synonim marki i talizman FC Barcelony. Jego obecność w klubie bez wątpienia wpłynęła na ilość kibiców, sprowadzenie lepszych piłkarzy, trenerów, podpisanie umów handlowych i zdobywane trofea. Odejście może kosztować klub równie dużo, a do tego spowodować bolesny spadek wartości marki - powiedział Hugo Hensley, szef działu usług sportowych w "Brand Finance". 

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

"Brand Finance" kwotę 137 mln euro, czyli 11 proc. wartości marki wyliczył z ogólnej wyceny klubu na rok 2021, która wyniosła ponad 1,2 mld euro. Według raportu FC Barcelona jest obecnie drugim najbardziej wartościowym klubem piłkarskim na świecie. Pierwsze miejsce zajmuje Real Madryt, którego wartość wyceniono na 1,276 mld euro (o 10 mln więcej od Barcy). 

FC Barcelona podniesie się po odejściu Messiego? Setki milionów straty, możliwy spadek w rankingu

To oznacza, że po odejściu Leo Messiego z klubu minimalizuje szanse FC Barcelony na przebicie hiszpańskiego lidera. Źródło informuje również, że może się to odbić na przychodach Katalończyków z umów sponsorskich, sprzedaży towarów czy przychodów z dnia meczowego. Władze muszą wziąć te aspekty pod uwagę, ponieważ jak informował kilka dni temu Jakub Kręcidło z "Canal+Sport", straty klubu wynoszą 487 milionów. 

"Brand Finance" przestrzega, że FC Barcelona może spaść nawet na trzecie miejsce w rankingu Brand Finance Football 50 2021. Po odliczeniu wspomnianych 11 proc. wartość marki spada do 1,129 mld euro, to o milion mniej od Manchesteru United, który znajduje się tuż za hiszpańskimi klubami. Wiadomo więc, że każdy klub, który podpisze kontrakt z Messim zyska na wartości. Najbliżej takiego ruchu jest Paris Saint-Germain. Według najnowszych informacji agent i prawnicy 34-latka mają rozpatrywać ofertę wicemistrza Francji. 

Więcej o: