Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kolejne kompromitujące nagranie prezesa Realu. "To oszust. Nie zrobił nic dobrego"

"El Confidencial" opublikował kolejne kompromitujące wypowiedzi Florentino Pereza. Tym razem prezydent Realu Madryt obraził klubową legendę - Michela. - To oszust - powiedział Perez o byłym zawodniku i trenerze klubu.

Kilka dni temu hiszpański dziennik "El Confidencial" opublikował zapis wypowiedzi, jakich przed laty udzielał prezydent Realu Madryt, Florentino Perez. W pierwszym materiale oberwało się klubowym legendom - Ikerowi Casillasowi i Raulowi.

Zobacz wideo Kibice wdarli się na finał Euro 2020

- Casillas nie jest wystarczająco dobry, by być bramkarzem Realu. Taka prawda, co mam powiedzieć? On nigdy nie był wystarczająco dobry. Był naszym największym błędem. Ale są tacy, którzy go uwielbiają i podziwiają. Bronią go na dobre i na złe. Cóż, on jest jednym z największych oszustów tego klubu. Drugim jest Raul - mówił Perez.

Esportowcy FC Schalke 04Schalke spadło z ligi i sprzedaje za miliony sekcję z największymi sukcesami. Ostatnie mecze

W kolejnym materiale opublikowanym przez dziennik usłyszeliśmy, jak Perez obraża Cristiano Ronaldo. Oberwało się tam też Jose Mourinho i agentowi, Jorge Mendesowi. - Cristiano jest szalony. To idiota. On jest chory, naprawdę chory. Wy naprawdę wierzycie, że on jest normalny? Nie jest! Gdyby taki był, to nie robiłby tych wszystkich głupot, które robi. Głupot, jak np. jego żalenie się w mediach, że jest smutny. (...) Jorge Mendes i Jose Moruinho to goście ze strasznym ego. Oni nie dostrzegają rzeczywistości, jak inni ludzie. Gdyby widzieli, to by mogli zarobić dużo więcej pieniędzy. Mówiliśmy o np. prawach do wizerunku, ale oni mają takie nastawienie, że wszystko im się źle kojarzy. A przecież reklama to jest coś zupełnie przeciwnego. Oni tego nie rozumieją - mówił prezydent Realu Madryt.

Kolejne kompromitujące nagranie Pereza

Chociaż Perez groził dziennikowi pozwami i zapewniał, że jego słowa zostały wyciągnięte z kontekstu i źle odebrane, to "El Confidencial" się nie zatrzymuje. Tym razem w gazecie możemy przeczytać, co Perez sądził na temat innej klubowej legendy, Michela, który zagrał w Realu Madryt 559 meczów, co daje mu pod tym względem 10. miejsce w historii.

Wypowiedź Pereza nie tyczy się jednak piłkarskich, a trenerskich umiejętności Michela. W latach 2006-07 Hiszpan pracował w roli szkoleniowca rezerw Realu Madryt. Mimo że w Castilli grali wtedy m.in. Alvaro Negredo, Marcelo, Jose Callejon, Dani Parejo czy Juan Mata, to zespół pod wodzą Michela spadł z drugiej do trzeciej ligi, wygrywając zaledwie 30 procent meczów.

Impreza u Jordana PickfordaOstra impreza bohatera Anglii po Euro 2020. Do sieci wyciekł film [WIDEO]

W nagraniu "El Confidencial" słychać, jak Perez ma pretensje do Michela o to, że w tamtym czasie faworyzował swojego syna - Adriana - kosztem Maty, który zdecydował się odejść z Realu Madryt do Valencii. Obecny piłkarz Manchesteru United miał wspaniałą karierę, wygrywając m.in. mistrzostwo świata i Europy oraz Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Żadnego z tych sukcesów nie odniósł jednak jako zawodnik Realu Madryt.

- Michel jest jednym z winowajców odejścia Maty. Nie widział go w zespole, by zrobić miejsce dla swojego syna. To oszut! - powiedział na nagraniu Perez. I dodał: To bardzo zły trener i gość, który nie zrobił nic dobrego. Nie wiem, czy w ogóle można nazwać go trenerem.

Michel grał w Realu Madryt w latach 1981-1996. W tym czasie strzelił dla klubu 96 goli. Michel to także 66-krotny reprezentant Hiszpanii, dla której zdobył 21 bramek.

Więcej o: