Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prezes Realu reaguje na publikację "El Confidencial". "Zaskakujące"

Florentino Perez, prezes Realu Madryt, wydał oświadczenie ws. publikacji w dzienniku "El Confidencial". - Są to wypowiedzi wyciągnięte z rozmów o głębszym kontekście. Oddałem tę sprawę w ręce moich prawników, którzy analizują możliwe działania - czytamy w oświadczeniu.

We wtorek 13 lipca dziennik "El Confidencial" opublikował pierwszą część wypowiedzi Florentino Pereza z prywatnych rozmów. Media w Hiszpanii podają, że dziennik otrzymał autoryzację na ich publikację ze względu na interes informacyjny. Wszystkie fragmenty znajdują się w artykule dostępnym do przeczytania na portalu. Pierwsza część wypowiedzi pochodzi z lat 2006-2008.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Florentino Perez reaguje na publikacje dziennika "El Confidencial": Moi prawnicy analizują możliwe działania

Prezes Florentino Perez w pierwszej części publikacji w dzienniku "El Confidencial" odnosił się do Raula Gonzaleza oraz Ikera Casillasa, legend zespołu ze stolicy Hiszpanii. "Casillas był naszym największym błędem. Ale są tacy, którzy go uwielbiają i podziwiają. Bronią go na dobre i na złe. Cóż, on jest jednym z największych oszustów tego klubu. Drugim jest Raul. On jest słaby, a uważa, że Real należy do niego i wykorzystuje wszystko dla własnych korzyści. Odszedłem z klubu m.in. przez niego" – powiedział Perez.

Prezes Realu Madryt odniósł się do publikacji hiszpańskiego dziennika w oficjalnym oświadczeniu. Perez zdradził, kto sprzedał nagrania z prywatnych rozmów. "Przedstawione wypowiedzi zostały wygłoszone na rozmowach nagranych przez pana Jose Antonio Abellana, który od wielu lat próbuje je bezskutecznie sprzedać. Zaskakujące, że teraz, pomimo upływu czasu, dziś publikuje je 'El Confidencial'. To wypowiedzi wyciągnięte z rozmów o głębszym kontekście" – napisał.

"To, że wspomniane rozmowy są przedstawiane teraz, po upływie tylu lat od ich przeprowadzenia, ma związek, w mojej opinii, z udziałem w Superlidze jako jeden z jej promotorów. Oddałem tę sprawę w ręce prawników. Oni analizują możliwe działania, jakie można podjąć" – dodał Florentino Perez.

Więcej o: