Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Na stadionie Realu Madryt wybuchł pożar. Cios dla klubu

Na modernizowanym stadionie Realu Madryt wybuchł pożar. Nikomu nic się nie stało, ale widoczny był spory kłąb dymu unoszący się nad obiektem.

Można rzec, że na klub spadły wszystkie plagi egipskie. Real Madryt zakończył sezon bez żadnego trofeum. Przegrał ligę, choć do ostatniej kolejki miał szansę na mistrzostwo, ale ostatecznie leszy okazał się lokalny rywal – Atletico. Od początku sezonu zespół trapiły kontuzje, których łącznie w całym sezonie było ponad 60. Real odpadł też w półfinale Ligi Mistrzów w rywalizacji z Chelsea. Nawet po sezonie niektórzy piłkarze Realu otrzymują ciosy. Żaden z zawodników tego zespołu nie został powołany do reprezentacji Hiszpanii na Euro 2020.

Zobacz wideo Pandemia zmieniła finanse największych klubów świata. Tylko dwaj giganci skończyli rok 2020 z jakimkolwiek zyskiem netto [Studio Biznes]

Siatkówka: Mecz Polska - Włochy siatkarek podczas Ligi NarodówZaczęło się pięknie, ale mistrzynie świata i Europy pokazały Polkom miejsce w szeregu

Pożar na Santiago Bernabeu. Kłąb dymu unosił się nad stadionem

Jakby tego było mało, to jeszcze pojawił się problem na Santiago Bernabeu. Hiszpańskie media poinformowały o tym, że na terenie obiektu wybuchł pożar. Aktualnie stadion Realu jest modernizowany. Klub wykorzystuje fakt, że przez pandemię kibice nie mogą uczęszczać na mecze, więc Real rozgrywa mecze w centrum treningowym w Valdebebas. Teoretycznie obiekt miał być ponownie oddany do użytku jesienią 2022 roku, ale hiszpańska prasa podawała tę datę w wątpliwość.

Remont na pewno się opóźni, jeżeli częściej będzie dochodziło do takich zdarzeń, jak w środowe popołudnie. W pobliżu korony stadionu wybuchł pożar. Nad obiektem unosił się spory kłąb dymu. Hiszpańskie media podają, że pożar wznieciła jedna z iskier podczas prac spawalniczych. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strat jeszcze nie oszacowano, ale te również nie powinny być duże. Pożar został ugaszony przez samych pracowników. Na miejsce zdarzenia przyjechała straż pożarna, ale ostatecznie nie musiała interweniować.

Kibic Manchesteru o ataku chuliganów"Pojawili się znikąd". Angielski kibic opowiada o napaści w Gdańsku

Więcej o: