Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

W Madrycie mają już dość Hazarda. Real wyznaczył cenę za Belga

Eden Hazard może opuścić Real Madryt, jeśli zainteresowany klub zapłaci 50 milionów euro - informuje dziennik "ABC". W stolicy Hiszpanii mają dość problemów z Belgiem, który jest jednym z największych transferowych rozczarowań ostatnich lat.

To trudny okres dla Edena Hazarda. Po odpadnięciu Realu z Ligi Mistrzów z Chelsea, byłym klubem piłkarza, ten roześmiany rozmawiał z Kurtem Zoumą i Edouardem Mendym. Te zdjęcia rozwścieczyły hiszpańskich kibiców. Zawodnik później przeprosił, ale nie na wiele się to zdało. Bo wydaje się, że ujęcia ze Stamford Bridge były ostatecznym końcem napastnika na Santiago Bernabeu.

Zobacz wideo "Lecha czeka latem totalna demolka. Skorża? Trudno doszukać się pozytywów"

Real Madryt ma dość Edena Hazarda. Tylko kto go kupi?

Jak informuje bardzo dobrze poinformowany dziennik "ABC", Real ma dość problemów z Hazardem. Trafił on do Madrytu latem 2019 roku za 150 milionów euro, jego utrzymanie kosztuje rocznie 26 milionów euro brutto, jednak na boisku sukcesów nie ma. Piłkarz w niczym nie przypomina gwiazdy Premier League, ma liczne problemy z kontuzjami, a do tego prowadzi niekoniecznie sportowy tryb życia. 

Jak podaje "ABC", Real jest otwarty na sprzedaż Hazarda, jeśli tylko zgłosi się ktoś, kto wyłoży na stół 50 milionów euro. Nikt w Madrycie nie będzie robił mu problemów z odejściem, ale pytanie, czy ktoś będzie zainteresowany sprowadzeniem piłkarza, który ma za sobą dwa fatalne lata? 

Britain Soccer Champions LeagueEksperci zszokowani grą Realu Madryt. "Zidane pomylił się we wszystkim"

Real Madryt nie wyklucza trzeciej szansy dla Edena Hazarda. Klub szykuje się do rewolucji

Jeżeli Hazard powie, że nie ma zamiaru odchodzić, Real da mu trzecią szansę. Zinedine Zidane dalej wierzy w napastnika i chce spróbować go odbudować, ale w klubie są zdania, że lepiej go czym prędzej sprzedać i zarobione pieniądze wpłacić np. w transfer Kyliana Mbappe. 

Florentino Perez chce dokonać zmian w kadrze, tak samo jak i w sztabie medycznym, bo uważa, że zakończył się pewien cykl. Problemem jest jednak fakt, że w Madrycie jest dziś wielu piłkarzy, których klub chce się pozbyć i którzy niekoniecznie są zainteresowani zmianą barw. Poza Hazardem ważne i lukratywne kontrakty mają też np. Marcelo, Isco czy Alvaro Ordiozola, tylko pytanie, czy jakiś klub zdecyduje się wyłożyć za nich duże pieniądze?