Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dramat młodej gwiazdy Barcelony. Spełnił się najgorszy scenariusz

Ansu Fati pod koniec marca przeszedł trzecią operację lewego kolana - poinformował "AS". Dramat młodego zawodnika, który do gry miał wrócić właśnie w marcu, trwa. Utalentowany 19-latek na pewno straci Euro 2020.

Ansu Fati doznał kontuzji w listopadowym, wygranym 5:2 meczu z Betisem. - "Badania wykazały, że Ansu Fati ma uszkodzenie łąkotki w lewym kolanie. W najbliższych dniach zostanie określony sposób leczenia" - ogłosił wówczas kataloński klub. W Barcelonie wierzono, że zawodnikowi nie będzie potrzebny zabieg, że wystarczy mu jedynie leczenie zachowawcze. Niestety sprawa wyglądała znacznie bardziej poważnie i zaledwie dwa dni po odniesieniu urazu klub poinformował, że piłkarz przeszedł operację i nie będzie zdolny do gry przez cztery miesiące.

Zobacz wideo „Bardzo współczuję Brzęczkowi”. Michniewicz komentuje zmianę selekcjonera

Fati miał wrócić do gry w marcu. Tak się jednak nie stało, ponieważ w kolanie pojawił się stan zapalny i lekarze uznali, że młody zawodnik potrzebuje jeszcze jednej operacji. Do tej doszło w styczniu. Kiedy wydawało się, że Fati wróci do gry jeszcze w tym sezonie, pod koniec marca gruchnęła informacja, że piłkarz potrzebuje jeszcze jednego zabiegu.

Dramat Fatiego trwa

Chociaż informacji długo nie potwierdzała FC Barcelona, to wiele do myślenia dawał tajemniczy wpis Fatiego na Instagramie. "Kilka lat temu doznałem poważnej kontuzji, złamania kości piszczelowej i strzałkowej, spędziłem prawie rok bez gry. Było wiele dni cierpienia i bólu, ale też dużo nauki, która pomogła mi docenić drobne szczegóły. (...) Niestety teraz muszę żyć w podobnej sytuacji, z którą będę się mierzył z tym samym podejściem. (...) Piłka nożna to moje życie i bez względu na to, ile przeszkód jest, zawsze będę walczył o swoje marzenia" - napisał zawodnik.

 

Milczenie klubu sprawiło, że wielu kibiców zaczęło podejrzewać, że Fati ma kolejne problemy z kolanem. Te domysły potwierdził wreszcie "AS", który poinformował, że pod koniec marca skrzydłowy przeszedł trzecią operację. Tym razem miała ona polegać na oczyszczeniu łąkotki. "AS" nazwał ten zabieg "desperacką próbą uratowania części jego łąkotki".

Joel Abu HannaLegia Warszawa blisko pierwszego transferu! Miał podpisać wstępny kontrakt

Dziennik dodaje, że ostatecznym ruchem w kwestii ratowania zdrowia będzie usunięcie łąkotki. To jednak ostateczność, ponieważ w przyszłości może ona doprowadzić do choroby zwyrodnieniowej kolana.