Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ronald Koeman wściekły na sędziego po czerwonej kartce. "Chciał być gwiazdą"

- Jeśli arbiter chciał być tego wieczoru gwiazdą, to proszę bardzo - tak Ronald Koeman, trener Barcelony, skomentował decyzję arbitra o ukaraniu go czerwoną kartką.

W 33. kolejce Primera Division punkty straciły oba zespoły z Madrytu. Real zremisował bezbramkowo z Betisem, natomiast Atletico musiało uznać wyższość Athleticu Bilbao (1:2). To oznaczało, że przed meczem z Granadą Barcelona stanęła przed szansą na awans na pierwszą pozycję w lidze. Jednak Leo Messi i spółka sobie nie poradzili. Akurat Argentyńczyk strzelił gola, ale rywale odpowiedzieli trafieniami Darwina Machisa i Jorge Moliny, więc skończyło się wygraną 2:1 Granady.

Czerwona kartka dla Ronalda Koemana w meczu Barcelona - Granada (1:2)Sensacyjna porażka Barcelony na Camp Nou! Koeman nie wytrzymał i wyleciał z ławki

Zobacz wideo Barcelona wróciła do korzeni i walczy o tytuł. Pedri: "Nigdy nie porzuciliśmy nadziei o mistrzostwie"

Tuż po bramce Machisa, a była to 66. minuta, czerwoną kartkę obejrzał trener Ronald Koeman, prawdopodobnie za obraźliwe słowa pod adresem sędziego technicznego. Prawdopodobnie, ale nie na sto procent, bo jednak Holender ma zupełnie inne zdanie.

- Według Carlesa Navala okazałem brak szacunku czwartemu arbitrowi. Nie powiedziałem mu niczego złego o sędziowaniu. Komentowałem różne akcje, ale z szacunkiem. To on zawsze odpowiadał mi w sposób, który moim zdaniem nie był dobry Jeśli arbiter chciał być tego wieczoru gwiazdą, to proszę bardzo. Ciekawe, co pojawi się w pomeczowym protokole. Jeśli w protokole zostaną umieszczone zdania, których nawet nie wypowiedziałem, to będę musiał interweniować - stwierdził po ostatnim gwizdku Koeman. Jeśli czerwona kartka nie zostanie anulowana przez Komisję Ligi, to trenera Barcelony czeka przymusowa przerwa w dwóch najbliższych spotkaniach.

Kluczowy piłkarz Realu Madryt kontuzjowany! 57. uraz w tym sezonieKluczowy piłkarz Realu Madryt kontuzjowany! 57. uraz w tym sezonie

Sytuacja w tabeli

Porażka z Granadą sprawia, że Barcelona traci dwa punkty do lidera Primera Division, którym jest Atletico Madryt z 73 punktami. Drużyna z Katalonii ma tyle samo punktów, co Real Madryt (71), natomiast zajmuje trzecie miejsce ze względu na niekorzystny bilans spotkań bezpośrednich (porażki 1:3 i 1:2). W najbliższej kolejce Barcelona zagra na wyjeździe z Valencią. To spotkanie odbędzie się 2 maja o godzinie 21:00.

Spain Soccer La LigaSensacyjne informacje TV3 ws. przyszłości Messiego! "Połowa wynagrodzenia"