Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Real Madryt gubi punkty w walce o mistrzostwo! "Zrobiliśmy krok w tył"

Real Madryt mocno skomplikował sobie sytuację w drodze po zdobycie mistrzostwa Hiszpanii. Tylko bowiem zremisował bezbramkowo u siebie z Betisem.

Real Madryt tradycyjnie już w ostatnich tygodniach zagrał w mocno osłabionym składzie. Nie wystąpili bowiem Toni Kross, Ferland Mendy, Lucas, Sergio Ramos i Federico Valverde. Po raz pierwszy od ponad miesiąca w składzie znalazł się za to Eden Hazard. Belg pojawił się na boisku w 77. minucie.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Robert Lewandowski z kolegami z Bayernu Monachium w trakcie meczu z FSV MainzMedia: Zmarnowana piłka mistrzowska Roberta Lewandowskiego boli Bayern najbardziej

"Zrobiliśmy krok w tył w walce o tytuł"

Gospodarze przez większość meczu mieli przewagę, ale nie mieli dużo stuprocentowych okazji. W 26. minucie Rodrygo trafił w słupek. Ten sam zawodnik tuż po przerwie strzelił w poprzeczkę. Swoje szansę mieli też goście. Thibaut Courtois w 65. minucie wygrał jednak pojedynek sam na sam z Borja Iglesiasem.

- Nie potrafię wytłumaczyć czemu straciliśmy dwa punkty. Nie zagraliśmy wystarczająco dobrze w ofensywie, by wygrać i zrobiliśmy krok w tył w walce o tytuł. W ostatniej tercji czy ćwiartce boiska nie prezentowaliśmy się dobrze. Zabrakło nam tego „głodu” i dokładności w walce o piłki, do których mogliśmy dojść  - powiedział po meczu Dani Carvajal, obrońca Realu Madryt.

Dla Realu to trzeci bezbramkowy remis w czterech ostatnich spotkaniach. Takim wynikiem kończył się rewanżowy mecz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Liverpoolem oraz wyjazdowy w lidze z Getafe. Tyle samo razy drużyna Zinedine'a Zidane'a zremisowała w poprzednich 68 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach.

Co ciekawe obrońcy trofeum w ubiegłym sezonie też zremisowali u siebie bezbramkowo z Betisem. Mało tego Betis nie stracił gola na stadionie Realu w czterech ostatnich spotkaniach!

Real ma dwa punkty straty do prowadzącego w tabeli Primera Division - Atletico, ale jeden mecz rozegrany więcej. Nad Barceloną ma trzy punkty przewagi, ale aż dwa spotkania więcej. W niedzielę dokończenie 33. kolejki. O godz. 16.15 Barcelona zagra w Villareal, a o godz. 21 Atletico zmierzy się na wyjeździe z Athletic Bilbao.

- Zostaje nam piętnaście punktów do zdobycia i o tyle będziemy walczyć. Dziś mieliśmy jednak okazję, by zasnąć jako liderzy tabeli i wywrzeć w niedzielę nacisk na Atletico i Barcelonę - dodał Dani Carvajal.

Florentino PerezNiebotyczna kara za wycofanie się z Superligi! Wyciekły szczegóły umowy

Real we wtorek w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów podejmie Chelsea Londyn. Początek o godz. 21.