Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wściekły trener Barcelony przerwał wywiad po meczu z Realem Madryt. "Dlaczego?!" [WIDEO]

Ronald Koeman był wzburzony po meczu z Realem Madryt (1:2). - Karny jest ewidentny. Każdy go widział - narzekał szkoleniowiec Barcy, który zastanawiał się, po co w ogóle Hiszpanii jest VAR.

Ronald Koeman po starciu z Realem (1:2) o sporcie praktycznie nie mówił. Zaczął od stwierdzenia, że "przed przerwą zagraliśmy źle. Mieliśmy problemy i w ataku, i w obronie, gdzie zostawialiśmy dużo przestrzeni. Po przerwie się poprawiliśmy". Znacznie więcej Holender miał do powiedzenia na temat sędziów. – Jeśli jesteś kibicem Barcelony, musisz być wkurzony – ocenił trener, który później ruszył z krytyką arbitra Jesusa Gila Manzano.

Zobacz wideo Barcelona wróciła do korzeni i walczy o tytuł. Pedri: "Nigdy nie porzuciliśmy nadziei o mistrzostwie"

Wściekły Ronald Koeman zapytał dziennikarza, czy widział karnego. Gdy nie otrzymał odpowiedzi, zdecydował się zakończyć rozmowę

– Nie wiem, po co w Hiszpanii jest VAR. Wszyscy widzieli, że zasługiwaliśmy na karnego – powiedział Koeman, odnosząc się do rzekomego przewinienia Ferlanda Mendy'ego na Martinie Braithwaicie. Jak opisywał były sędzia Eduardo Iturralde Gonzalez w radiu SER, "to nie była jednoznaczna akcja, dla mnie to karny, ale mogę zrozumieć tych, którzy uważają, że kontakt był zbyt delikatny, by dyktować jedenastkę". Po zakończeniu spotkania trener udzielał wywiadu Ricardo Sierrze z telewizji Movistar+. W niej ostro krytykował pracę Gila Manzano. W pewnym momencie szkoleniowiec zapytał dziennikarza, czy jego zdaniem był karny. Sierra nie chciał jednoznacznie ocenić sytuacji, więc Ronald rzucił: "No dobra, widzę, że nie chcesz wchodzić w ten temat" i w ten sposób zakończył wywiad.

Zapytany o to, czy sędziowanie wpłynęło na mecz, Koeman stwierdził: "Oczywiście, bo w innym wypadku mielibyśmy karnego i szansę na 2:2". – Proszę tylko, by arbiter podejmował słuszne decyzje. To był karny. Doliczył też tylko cztery minuty, gdy przez dwie czy trzy tylko naprawiał swój system komunikacji. Ale musimy to zaakceptować i się zamknąć – stwierdził szkoleniowiec, który tuż po ostatnim gwizdku sędziego ruszył z pretensjami do Gila Manzano, podobnie jak i Gerard Pique. Koeman upomniany został jeszcze w trakcie meczu, stoper, który nie zagrał nawet minuty, obejrzał wówczas żółtą kartkę.

Ronald Koeman zostanie ukarany? Po pierwszym El Clasico mu się upiekło

Koeman wypowiedział się w bardzo podobny sposób, jak po pierwszym El Clasico. Wówczas szkoleniowiec Barcelony krytykował decyzję arbitra o podyktowaniu jedenastki dla Realu po starciu Clementa Lengleta i Sergio Ramosa. – Powiedziałem sędziemu, by wyjaśnił mi, jak działa VAR w Hiszpanii. Dlaczego zawsze podejmuje decyzje przeciwko nam? O to pytałem arbitra – krytykował szkoleniowiec.

Wówczas Komitet Rozgrywek wszczął śledztwo przeciwko Koemanowi, jednak "nie znalazł dowodów niesportowego zachowania" i 28 grudnia zakończył dochodzenie. Teraz, biorąc pod uwagę recydywę, Ronald może zostać ukarany za komentarze podające w wątpliwość etyczność i pracę sędziów. A trzeba pamiętać, że już w najbliższą sobotę jest finał Pucharu Króla, w którym Barca zmierzy się z Athletikiem.