Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Potrzebujesz w dupie papryczki chilli", "Jesteś spasiona". Na jaw wyszła prawda o blisko 30 latach terroru

Jakub Kręcidło
"Ona potrzebuje, by włożyć jej w dupę papryczkę chilli". "Tobie brakuje porządnego chłopa". "Szczypał mnie w tyłek i pytał: "Wiesz, jak kurczak zapładnia kurę?". "Jesteś spasiona". Ignacio Quereda prowadził kobiecą reprezentację Hiszpanii przez blisko trzydzieści lat, jednak dopiero teraz wyszedł na jaw sposób, w jaki miał traktować zawodniczki.

Po sześciu latach od dymisji Ignacio Queredy na jaw wychodzą skandaliczne i seksistowskie zachowania mężczyzny, byłego trenera hiszpańskich piłkarek. Zrezygnował z pracy po fatalnym występie jego zespołu na mundialu w Kanadzie w 2015 roku, po którym wszystkie 23 zawodniczki podpisały list z apelem o jego zwolnienie. – Na temat natknęłam się przez przypadek – przyznała Danae Boronat, jedna z najbardziej znanych hiszpańskich dziennikarek, na co dzień pracująca w telewizji Movistar+ i autorka książki "No les llames chicas, llamalas futbolistas" ("Nie nazywaj ich dziewczynami, a piłkarkami").

– Przygotowując się do komentowania kobiecych mistrzostw świata w 2019 rozmawiałam z zawodniczkami o różnych rzeczach, w tym o osobie selekcjonera, przeciwko któremu już raz, w 1996 roku, piłkarki się zbuntowały. Nie spodziewałam się takich relacji, ale prawdę mówiąc nie spodziewał się ich nikt. One nie chciały się tym dzielić. Gdy słuchałam zawodniczek, byłam zszokowana. Godziły się, by być poniżanymi, bo inaczej nie mogłyby grać w reprezentacji. A najgorsze było to, że zmieniały się lata, zmieniały nazwiska, a metody pozostawały – dodała Boronat.

Zobacz wideo "Jego notowania u wszystkich kibiców poszły do góry". Wybraliśmy największych wygranych i przegranych zgrupowania kadry

Selekcjoner podglądał kąpiące się piłkarki. "Cóż, takie były czasy". 

W napisanej przez nią książce wypowiada się około pięćdziesięciu zawodniczek. Większość z nich pod nazwiskiem opowiada o przeżywanym upokorzeniu. Selekcjoner upodobał sobie pozostawanie w szatni, gdy sportsmenki się kąpały i lubił komentować ich ciała. Alicia Fuentes opowiada, że gdy miała 17 lat, to trener w windzie szczypał ją w tyłek. – Byłam dziewczyną ze wsi. Ale gdy pytał mnie, czy wiem, jak kogut zapładnia kurę, nie wiedziałam jak zareagować – wspominała Fuentes.

– Gdy zapytałam Alicii, czy to przeżywały też inne piłkarki, odpowiedziała: "Oczywiście" – opowiedziała dziennikarka. – Zapytałam jej, czy to wydawało się wam normalne? "Cóż, takie to były czasy". Zawodniczki, szczególnie te jak Alicia przyjeżdżające pierwszy raz na zgrupowanie, milczały ze wstydu, żyjąc w przekonaniu, że takie zachowania są normalne. To było dla mnie najbardziej szokujące – przyznawała Boronat.

Jeśli dekolt, to tylko z przodu. "Chcę wytępić homoseksualizm i inne złe nawyki"

Opisuje też opowieści Marty Corredary, która miała w pępku kolczyk. Quereda regularnie podchodził do niej, podnosił jej koszulkę i sprawdzał, czy kolczyk dalej tam jest. Corredara, grająca dziś w Realu Madryt, była jedną z nielicznych zawodniczek, które się zbuntowały. – Usunęłam kolczyk i nigdy więcej nie próbuj zajrzeć mi pod koszulkę – rzuciła do szkoleniowca.

Ainoha Tirapu opowiadała, że selekcjoner chciał, by nosiła dekolt z przodu, nie z tyłu. Vicky Losada wspomina, że Quereda był homofobem. – Chcę wytępić homoseksualizm i inne złe nawyki – miał rzucić selekcjoner. Grająca w obronie Willy Romero opowiadała, że trener uznał ją za "nienormalną", gdy zrobiła sobie dredy. Hasło o "porządnym chłopie" usłyszała była kapitan kadry Vero Boquete. A to o papryczce chilli Quereda skierował do Pilar Vargas, pierwszej Hiszpanki, która uzyskała uprawnienia trenerskie. – W związku z zachowaniem selekcjonera wyjazd na zgrupowanie był drogą przez mękę – twierdzi Vargas.

Burza wokół meczu Hiszpania - KosowoBurza wokół meczu Hiszpanów w el. mistrzostw świata. Gdyby mogli, nie zagraliby

Zastraszanie i psychiczne maltretowanie było normą. Ale prezes to tolerował

Premiera książki sprawiła, że Hiszpanie zaczęli się zastanawiać, jakim cudem Quereda aż tak długo wytrzymał na stanowisku? – Był protegowanym Angela Marii Villara – przekonuje dziennikarka. Villar rządził federacją (RFEF) od 1988 do 2017 roku, a stanowisko stracił w związku z oskarżeniami o defraudacje, przez które na krótki okres wylądował w więzieniu. – Piłkarki miały relacjonować prezesowi, że są traktowane skandalicznie, jednak Villar nic sobie z tego nie robił. – Był zachwycony pracą Queredy – twierdzi Boronat. A jego opinii nie zmienił nawet fakt, że selekcjoner miał niezbyt dobrze znać się na piłce.

Plaga napadów na piłkarzyPiłkarze kupują psy warte tyle, co mieszkanie w Warszawie. Specjalne pokoje w domach

– Taktyka była prosta. Gdy byłyśmy na połowie rywala, miałyśmy atakować. Gdy byłyśmy na swojej połowie, bronić – powiedziała Mar Prieto, dawna zawodniczka, a inna, Laurą del Rio, mówiła: "Najlepiej radził sobie z upokarzaniem". Mimo to Villarowi - jak przekonywała Boronat - "odpowiadał sposób, w jaki Quereda zarządzał kadrą". Dowodem na to może być fakt, że selekcjoner nawet nie próbował się ukrywać ze swoimi działaniami. – Fakt, że Quereda wytrzymał 27 lat na stanowisku, świadczy o tym, że kobiecy futbol nikogo nie obchodził – uważa dziennikarka Movistar+.

Jakim cudem Quereda wytrzymał tak długo w roli selekcjonera Hiszpanek?

Pierwszy raz przeciwko Queredzie zawodniczki zbuntowały się w 1996 roku. Narzekały wówczas na złe metody treningowe czy psychiczne maltretowanie sportsmenek. – Zastraszał niektóre z nas i wyciągał na grupę osobiste informacje. Czułyśmy się niekomfortowo – opowiadała Prieto, 65-krotna reprezentantka kraju. Zawodniczki napisały pismo, ale ono nic nie dało. – Prezes Villar porwał kartkę i powiedział Teresie Andreu, naszej przedstawicielce, że decyzje należą do niego, a nie do piłkarek. Zamknął temat, a list nie wyciekł na światło dzienne – wspominała Prieto, która dla Hiszpanii zdobyła 27 bramek. 

Ile Andory jest w FC Andorra? Żaden piłkarz z klubu Gerarda Pique nie zagra z PolskąIle Andory jest w FC Andorra? Żaden piłkarz z klubu Gerarda Pique nie zagra z Polską

W 2015 roku sytuacja była jednak inna. Po fatalnym występie na mundialu piłkarki zagroziły, że jeśli Quereda pozostanie na stanowisku, to żadna z nich nie wróci do gry w kadrze. Selekcjoner podał się do dymisji, ale jej okoliczności wychodzą na jaw dopiero teraz. – Dla mnie najpoważniejsze było to, jak piłkarki potraktowano w 2015 roku. Przecież wtedy nie dość, że Vicente del Bosque bronił Queredy, to jeszcze w samej federacji mówiło się, że zachowują się w nieodpowiedni sposób – opowiada Boronat.

AS: Erling Haaland AS: Erling Haaland "wybrał preferowany klub". "Negocjują uczciwą cenę"

– Piłkarki próbowały przekonać selekcjonera, by odszedł, a on im groził i mówił: "Inne już próbowały mnie odsunąć i się skompromitowały". Fakt, że piłkarki musiały przepraszać za to, że chciały odsunięcia takiej osoby z roli selekcjonera świadczy o absurdalnej strukturze w federacji. Pierwszą decyzją nowego selekcjonera, Angela Vildy, było wyczyszczenie szatni z najbardziej krytycznych głosów. Chciał kontrolować zespół i dlatego też największe "wojowniczki" musiały odejść – tłumaczyła dziennikarka Movistar+.

Quereda na razie milczy. Dziennikarze licznych hiszpańskich mediów próbowali się skontaktować z byłym selekcjonerem, jednak ten nie ma zamiaru odnosić się do sprawy.