Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piękni trzydziestoletni napędzają Real. Aż strach myśleć, gdzie bez nich byliby Królewscy

Jakub Kręcidło
Real wywiózł z Vigo trzy punkty utrzymujące go w walce o mistrzostwo, a do zwycięstwa z Celtą (3:1) poprowadzili go weterani. 33-letni Karim Benzema zdobył dwie bramki i wypracował gola Marco Asensio, 31-letni Toni Kroos dał dwie asysty, a 35-letni Luka Modrić rządził w środku pola.

Dbać, chuchać i posłuży wiele lat – z takiego podejścia wychodzą na Santiago Bernabeu. W kadrze Realu weteranów nie brakuje, tak samo jak piłkarzy z którymi dekadę temu grał Jerzy Dudek. Ale liczba w metryce, jak podkreślał blisko 35-letni Sergio Ramos, nie ma znaczenia. Liczy się to, jak zawodnik się czuje. A gwiazdorzy Królewskich czują się świetnie. W Madrycie mają kilka przypadków "piłkarskich Benjaminów Buttonów". Z roku na rok lepsi stają się geniusze środka pola, 31-letni Toni Kroos i 35-letni Luka Modrić, jak i 33-letni Karim Benzema, który od czasu odejścia Cristiano Ronaldo w 133 meczach zdobył aż 80 bramek.

Zobacz wideo "Obłędna. Jedna z najpiękniejszych". Komentatorzy zachwyceni bramką Pellego [ELEVEN SPORTS]

Real uzależniony od Karima Benzemy. Francuz robi co może, ale z przodu wsparcia brakuje

Jasne, Francuzowi daleko do formy Roberta Lewandowskiego, jednak lepiej nie grał chyba jeszcze nigdy. Imponuje wszechstronnością, pracą na całej długości boiska i skutecznością. Po odejściu CR7 Karim zdobywa więcej bramek, jednak brakuje mu wsparcia, bo drugim najlepszym strzelcem drużyny jest Casemiro, nominalny defensywny pomocnik. O uzależnieniu Królewskich od Benzemy dobrze świadczą liczby. 33-latek trafiał do siatki w każdym z ostatnich sześciu występów (wyrównanie najlepszej serii w karierze), za każdym razem otwierając wynik spotkania, a w starciach z Elche (2:1) i Celtą (3:1) popisywał się dubletem, dzięki któremu madrytczycy utrzymują się w walce o mistrzostwo.

"Wieczny" Luka Modrić i Toni Kroos 

Nadziei nie byłoby też, gdyby Modrić i Kroos, którzy nie chcą być do siebie porównywani i którzy tworzą dziś duet niedoceniany. Niewiele mówi się o znakomitej grze Chorwata i Niemca, a powinno się. Gdy obaj są w formie, a są właściwie od początku sezonu, trudno o lepszy duet w środku pola. Real jako zespół często był w tym sezonie brutalnie weryfikowany przez słabszych rywali, jednak działo się to pomimo dobrych występów pomocników, którzy grają równo i dobrze. Z ostatnich 20 goli strzelonych przez Królewskich aż przy 11 asystowali właśnie Kroos i Modrić. 

– Nie patrzę w dowód osobisty – przekonuje Luka, który twierdzi, że "piłkarsko czuje się na 27 lat", co zresztą potwierdzają liczby, bo w ostatnich latach Chorwat praktycznie nie opuszcza meczów z powodu kontuzji. "AS" pisze o "wiecznym" Modriciu, który z Kroosem i Casemiro tworzy jeden z najlepszych środków pola w historii futbolu, porównywany przez Hiszpanów do znanego z Barcelony tercetu Sergio Busquets – Xavi – Andres Iniesta.

Real zaczął jak walec, by później spuścić z tonu

W Vigo Benzema zdobył dwie bramki i w ostatniej akcji wypracował gola Marco Asensio. Kroos dał dwie asysty. A Modrić popisał się fenomenalnym podaniem napędzającym akcję bramkową na 3:1. Dzięki trzem weteranom, a także 28-letniemu Thibautowi Courtoisowi, Królewscy sięgnęli po trzy punkty, które utrzymują ich w walce o mistrzostwo. Madrytczycy zaczęli jak walec, miażdżąc gospodarzy wysokim pressingiem, ale prowadząc 2:0, spuścili z tonu. Celta jeszcze przed przerwą doszła do głosu (gola kontaktowego strzelił Maxi Gomez), a potem mecz się wyrównał. Ekipa Chacho Coudeta mogła wyrównać, np. po fenomenalnym uderzeniu Iago Aspasa z rzutu wolnego. Zidane mógł być w końcówce nerwowy, jednak jego zespół dowiózł trzy punkty do końca. W walce o mistrzostwo styl nie ma większego znaczenia, liczy się to, co w tabeli – a tam prowadzące Atletico, które w niedzielę zagra z Deportivo Alaves, ma tylko trzy oczka przewagi.