Zidane miał już spore problemy w sobotnim spotkaniu z Huescą, ale jego drużyna zdołała pokonać skromnie beniaminka 2:1 po dwóch golach środkowego obrońcy, Raphaela Varane'a. Jak informuje "Marca" po tym meczu do listy kontuzjowanych można dopisać dwa kolejne nazwiska. Na murawie kontuzji doznał Alvaro Odriozola, a do tego okazuje się, że z urazem zmaga się również zawieszony ostatnio Eder Militao.
Obaj zawodnicy w poniedziałek przejdą szczegółowe badania, aczkolwiek ich występ we wtorek przeciwko Getafe wydaje się mało prawdopodobny. Co więcej, za kartki w tym spotkaniu musi pauzować Toni Kroos, co sprawia, że Zinedine Zidane ma obecnie zaledwie dostępnych dziesięciu zawodników z pola!
Jeśli żaden z kontuzjowanych nie zdąży się wykurować na wtorek, to jedenastka Realu Madryt może wyglądać następująco:
Courtois - Mendy, Varane, Nacho, Marcelo - Asensio, Modrić, Casemiro, Vinicius - Benzema, Mariano.
Niemniej jednak oznaczałoby to, że na ławce rezerwowych "Zizou" miałby jedynie bramkarza Andrija Łunina i zawodników z rezerw oraz drużyn młodzieżowych.
Kto z kontuzjowanych "Królewskich" wróci do gry najszybciej? Na pewno nie Sergio Ramos i Eden Hazard. Hiszpan będzie pauzował co najmniej do połowy marca, a Belg do końca lutego. Dwa tygodnie przerwy w grze ma mieć jeszcze Federico Valverde. To ogromne osłabienie Realu, który już niedługo zmierzą się z Atalantą Bergamo (24 lutego) w 1/8 finału Ligi Mistrzów, a to właśnie te rozgrywki są jedynymi, w którym zespół z Madrytu ma jeszcze realne szanse na jakiekolwiek trofeum w tym sezonie.
Nie znając skali kontuzji Militao i Odriozoli, najwcześniej do dyspozycji Zidane'a powinni być Isco oraz Lucas Vazquez, a w dalszej kolejności Dani Carvajal i wracający po dłuższej absencji Rodrygo. Ale kiedy to nastąpi, wie obecnie co najwyżej sam Zinedine Zidane.