Absurdalny transfer FC Barcelony. Desperacki krok. "ATENCIÓN!!!"

Bliski przejścia do FC Barcelony jest Shkodran Mustafi. Emre Ozturk, agent piłkarza Arsenalu poinformował, że przyleciał do Katalonii, aby negocjować przejście niemieckiego obrońcy do hiszpańskiego zespołu.
Fot. Joan Monfort / AP

FC Barcelona notuje bardzo rozczarowujący sezon, w którym zwycięstwa przeplata porażkami. Jeszcze nie zdarzyło się, aby odniosła trzy wygrane z rzędu w lidze. Zespół prowadzony przez Ronalda Koemana ma ogromne problemy w grze defensywnej, gdzie obrońcy często popełniają niewytłumaczalne błędy, które prowadzą do straty goli. Brakuje koncentracji, krycia i odpowiedniego ustawienia. - To naprawdę trudne, bo wydaje mi się, że nikt na Camp Nou nie wie, co ma robić. Sytuacja drużyny jest dramatyczna. Wygląda fatalnie pod względem fizycznym. Traci absurdalne gole. Zawodnicy popełniają głupie błędy. Nie ma agresji. Nie ma sportowej jakości. Nie ma też charakteru - powiedział Luis Suarez Miramontes w rozmowie z Jakubem Kręcidło ze Sport.pl.

Zobacz wideo Co się dzieje z Barceloną? "Oczekiwałbym od Koemana trochę samokrytyki"

Mustafi zaskakującym kandydatem na wzmocnienie defensywy Barcelony. "Jego przedstawiciele potwierdzają"

Holenderski szkoleniowiec Barcelony myśli już o nadchodzącym zimowym oknie transferowym, aby sprowadzić obrońcę, który poprawiłby jakość gry i za którego nie trzeba byłoby płacić dużych pieniędzy. W mediach pojawiają się zaskakujące informacje, że kandydatem do gry w zespole Blaugrany jest Shkodran Mustafi, którego kontrakt z Arsenalem wygasa pod koniec czerwca 2021 roku.

O tym, że niemiecki obrońca jest bliski gry na Camp Nou poinformował agent piłkarza. - Jestem w Barcelonie. Reprezentuję interesy Mustafiego - oznajmił Emre Ozturk. Jego słowa zacytował na Twitterze dziennikarz hiszpańskiego "Sportu" Josep Capdevilla, który poprosił o uwagę, ale nie potwierdził, że negocjacje rzeczywiście trwają.

Próba pozyskania Mustafiego wydaje się być desperackim krokiem ze strony wicemistrza Hiszpanii, ponieważ jest nie tylko mało zwrotnym zawodnikiem bazującym głównie na swoich warunkach fizycznych i niezłej grze głową, ale jego siermiężny sposób gry w ogóle nie pasuje do stylu zespołu Barcelony. Mustafi w obecnym sezonie zagrał zaledwie osiem spotkań w barwach Arsenalu we wszystkich rozgrywkach, w tym tylko dwa w lidze.

W zespole z Londynu gra od 2016 roku, kiedy przyszedł z Valencii za 41 mln euro. Niemiec może zostać piłkarzem Barcelony już w styczniu, ale wtedy trzeba byłoby za niego zapłacić. Barcelona obecnie pogrążona jest w kryzysie instytucjonalnym, wizerunkowym i finansowym i szuka wszelkich sposobów, aby sprowadzać do klubu graczy, za których nie musiałaby płacić. Wcześniej z ekipą z Camp Nou łączeni byli min. Eric Garcia z Manchesteru City i Antonio Ruediger z Chelsea.

Barcelona po 14 meczach zajmuje dopiero 5. miejsce w La Liga z 24 punktami na koncie. Do lidera, Atletico Madryt traci aż osiem punktów. Zespół Diego Simeone ma jednak rozegrany jeden mecz mniej.

Więcej o: