Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Barcelona się sypie! Komiczne błędy, wymówki i przekleństwo przeszłości

Po niespełna czterech miesiącach pracy Ronalda Koemana można uznać w Barcelonie za eksperta od europejskich pucharów (komplet pięciu zwycięstw w LM) oraz za eksperta od wymówek. Holender wścieka się na konferencjach prasowych i szuka winy wszędzie, w tym w popełniających absurdalne błędy zawodnikach, tylko nie w sobie. A i on w ostatnich tygodniach mylił się, czego efektem jest najgorszy początek sezonu Barcy w LaLiga od trzydziestu lat.

Przychodząc do Barcelony, Ronald Koeman wiedział, że nie będzie łatwo. Przejmował drużynę rozbitą przez Bayern (2:8), która latem miała przejść rewolucję. I choć zaczęło się od trzęsienia ziemi, jakim były transfery Luisa Suareza, Ivana Rakiticia czy Arturo Vidala, to kłopoty tylko się pogłębiały. Zaczęło się od słynnego burofaksu Leo Messiego, a potem było tylko gorzej - nie sprowadzono pożądanych piłkarzy, fala kontuzji zabrała gwiazdy (Philippe Coutinho, Ansu Fati, Ousmane Dembele), a drużyna ma dwie twarze. Z jednej strony w Lidze Mistrzów ma komplet pięciu zwycięstw, z drugiej w LaLiga ma wyniki najgorsze od ponad 30 lat, praktycznie pożegnała się już z szansami na mistrzostwo i ma tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. 

Zobacz wideo "To jest główny powód problemów Legii". Michniewicz zmienia mistrzów Polski

Ronald Koeman nie ukrywa wściekłości

Po już czwartej porażce w tym sezonie (1:2 z Cadizem) Koeman nie ukrywał wściekłości. – To gigantyczny krok wstecz – narzekał trener Barcy. – Jestem bardzo zły i rozczarowany. Wygrywamy i przegrywamy jako zespół, ale nie umiem wytłumaczyć, dlaczego tracimy gole, które nigdy nie powinny się przydarzać w profesjonalnym futbolu. Jestem wkurzony i zakomunikowałem to moim zawodnikom – grzmiał Holender, a w podobnym tonie wypowiadał się Sergio Busquets. – Gdy wróciliśmy do gry w meczu z Cadizem, straciliśmy absurdalnego gola. Indywidualne błędy kosztowały nas w tym sezonie mnóstwo punktów! – narzekał jeden z kapitanów Blaugrany, a hiszpański „AS” pisał, że Barca w Kadyksie popełniła samobójstwo.

Miał być gwiazdą FC Barcelony. Klub poinformował o jego kontuzji. Dziewiątej w ciągu trzech latMiał być gwiazdą FC Barcelony. Klub poinformował o jego kontuzji. Dziewiątej w ciągu trzech lat

Barcelona traci gole jak juniorzy i wypuszcza szanse na tytuł

Trudno się z nim nie zgodzić, nawet patrząc na mecze z rywalami o mistrzostwo. Z Atletico Katalończycy przegrali (0:1) po błędach Gerarda Pique i Marca-Andre ter Stegena, który niepotrzebnie wychodził z bramki aż na 40 metr. W El Clasico z Realem (1:3) Sergio Busquets najpierw nie pobiegł za Fede Valverde, a rzut karny, po którym padła bramka na 1:2, padł po niepotrzebnym i głupim faulu Clementa Lengleta na Sergio Ramosie. Bezsensowne przewinienie Frenkiego de Jonga kosztowało Barcę trzy punkty w starciu z Getafe (0:1), a po przegranym przez Holendra pojedynku główkowym z Julesem Kounde padł jedyny gol dla Sevilli na Camp Nou (1:1). 

Na tym jednak nie koniec. Z Alaves (1:1) Barca zremisowała, a Luis Rioja strzelił najłatwiejszego gola w karierze, z dwóch metrów pakując do siatki piłkę jaką wcześniej zabrał bramkarzowi Blaugrany, Neto. A samych siebie Katalończycy przeszli w starciu z Cadizem Barca gola na 0:1 straciła po absurdalnym zachowaniu Oscara Minguezy, który z pięciu metrów postanowił strzelić w kierunku własnej bramki, a na 1:2 bramkę zdobył Alvaro Negredo, który wykorzystał nieporozumienie Lengleta i ter Stegena. „To dziewięć goli, które padały po komicznych błędach i które kosztowały Barcę 16 punktów” – podsumował Sique Rodriguez z radia Cadena SER.

Piłkarze Barcelony narzekają na ustawienie

Łatwo byłoby zrzucić wszystkie problemy Barcelony na głupio tracone gole, ale to tylko kolejna z wymówek używanych przez Koemana, którego w Hiszpanii krytykuje się za brak samokrytyki. Holender tłumaczy się nadmiernym natłokiem meczów, kontuzjami czy indywidualnymi błędami, ale też sam nie pomaga zespołowi. Dowodem może być fakt, że Blaugrana nie wygrała ani jednego spotkania w LaLiga, w którym jako pierwsza traciła gola - dwa zremisowała, a aż cztery przegrała. Holender nie umie zmianami odmienić gry drużyny. Jego decyzje o zmianach chwalą jedynie przeciwnicy, jak np. Alvaro Cervera z Cadizu, który nie mógł uwierzyć, że Ronald zdecydował się na zdjęcie z boiska Sergino Desta. Jednocześnie, 57-latek kurczowo trzymają się ustawienia 4-2-3-1. To, jak podaje SER, nie podoba się piłkarzom, którzy oczekiwaliby od szkoleniowca większej elastyczności taktycznej. 

Liczby nie kłamią. Barcelona mówi mistrzostwu Liczby nie kłamią. Barcelona mówi mistrzostwu "adios". Messiemu też?

Koeman idzie w ślady poprzedników

Koeman stosuje system 4-2-3-1, którego nie stosuje się w żadnym innym roczniku w La Masii i który wymaga od będących już w klubie kompletnie innych rzeczy, niż wykorzystywane wcześniej 4-4-2 czy 4-3-3. W najnowszej historii Barcy mało któremu trenerowi wychodziło na dobre porzucanie ideałów zawartych w klubowym DNA. Bohater finału Pucharu Europy z 1992 roku, niestety dla fanów z Camp Nou, idzie w ślady poprzedników.

We wtorek o 21:00 Barcelona gra w Lide Mistrzów z Juventusem. Hit tej kolejki wzbudza tym większe zainteresowanie, że znowu doczekamy się pojedynku Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo.

Kto powinien zostać Ikoną Futbolu 2020 w kategorii piłkarz?
Alejandro Gomez (Atalanta)
0%
Josip Ilicić (Atalanta)
0%
Robert Lewandowski (Bayern)
78%
Thomas Mueller (Bayern)
0%
Thiago Alcantara (Bayern/Liverpool)
0%
Alphonso Davies (Bayern)
0%
Joshua Kimmich (Bayern)
0%
Manuel Neuer (Bayern)
1%
Serge Gnabry (Bayern)
0%
Leon Goretzka (Bayern)
0%
Lionel Messi (Barcelona)
4%
Erling Haaland (Borussia Dortmund)
3%
Lautaro Martinez (Inter)
0%
Cristiano Ronaldo (Juventus)
4%
Paulo Dybala (Juventus)
0%
Ciro Immobile (Lazio)
0%
Virgil van Dijk (Liverpool)
0%
Mohamed Salah (Liverpool)
0%
Sadio Mane (Liverpool)
0%
Trent Alexander-Arnold (Liverpool)
0%
Kevin De Bruyne (Manchester City)
0%
Raheem Sterling (Manchester City)
0%
Zlatan Ibrahimović (Milan)
4%
Bruno Fernandes (Manchester United)
1%
Neymar (Paris Saint-Germain)
0%
Kylian Mbappe (Paris Saint-Germain)
1%
Karim Benzema (Real Madryt)
0%
Sergio Ramos (Real Madryt)
2%
Thibaut Courtois (Real Madryt)
0%
Lucas Ocampos (Sevilla)
2%