Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener Barcelony nie wytrzymał po stracie punktów. "Wychodzę"

- Będziecie mnie teraz krytykować za mój wizerunek? Próbowaliśmy wszystkiego. Graliśmy tak, jak powinniśmy grać. Jeśli mnie za to krytykujecie, to ja wychodzę - powiedział po meczu z Alaves (1:1) rozzłoszczony Koeman.

W sobotę FC Barcelona nieoczekiwanie zremisowała 1:1 z Deportivo Alaves. Gola dla gospodarzy, po fatalnym błędzie Neto, strzelił Luis Rioja. W 63. minucie do wyrównania doprowadził Antoine Griezmann i chociaż minutę wcześniej za czerwoną kartkę z boiska wyleciał Jose Peleteiro, to drużynie Ronalda Koemana nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki.

Zobacz wideo Leśnodorski wskazał największy błąd Mioduskiego w Legii. "Galopująca katastrofa" [SEKCJA PIŁKARSKA #69]

Już w przerwie Holender dokonał trzech zmian, wpuszczając na boisko graczy ofensywnych. Na drugą połowę nie wyszli już Ousmane Dembele, Sergio Busquets i Clement Lenglet, a w ich miejsce pojawili się Trincao, Miralem Pjanić oraz Pedri.

NetoBarcelona straciła punkty w kuriozalnych okolicznościach [WIDEO]

W końcówce, po wejściu m.in. Martina Braithwaite'a, FC Barcelona grała bardzo ofensywnie, szukając decydującego gola. Ostatnim minutom Koeman przyglądał się siedząc na ławce rezerwowych z wyciągniętymi nogami i założonymi rękami. Właśnie m.in. o tę postawę po meczu pytali Holendra hiszpańscy dziennikarze, czym jeszcze bardziej go rozzłościli. Bardziej, bo jeszcze w trakcie spotkania widać było, że Koeman jest bardzo niezadowolony z gry swojego zespołu.

Koeman: Będziecie mnie za to krytykować?

- Będziecie mnie teraz krytykować za mój wizerunek? Próbowaliśmy wszystkiego. Graliśmy tak, jak powinniśmy grać. Jeśli mnie za to krytykujecie, to ja wychodzę - powiedział po meczu rozzłoszczony Koeman.

Pep Guardiola uciął spekulacje. Pep Guardiola uciął spekulacje. "Moja kariera w tym klubie dobiegła końca"

- Jestem zmartwiony skutecznością zespołu. Nie możemy marnować tylu sytuacji, jak to miało miejsce w meczu z Juventusem, czy teraz przeciwko Alaves. Rywalom w lidze podarowaliśmy dodatkowo bramkę. To nie jest kwestia nastawienia czy nieodpowiedniej koncentracji. Nie mogę zaakceptować, że tak bardzo zawodzimy - dodał.

Po sześciu meczach FC Barcelona zajmuje dopiero 12. miejsce w tabeli z dorobkiem ośmiu punktów. Zespół Koemana traci już osiem punktów do prowadzącego Realu Madryt, który rozegrał jedno spotkanie więcej. - To też mnie martwi. Byłbym jednak jeszcze bardziej zmartwiony, gdybyśmy w ogóle nie kreowali okazji. A tak nie jest. Mecz z Alaves był przyzwoity, jednak musimy być skuteczniejsi - zakończył Koeman.