Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Barcelona przekazała kibicom znakomitą wiadomość! Jeszcze lepsza niż wygrana w LM

FC Barcelona rozbiła we wtorek Ferencvaros 5:1 w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Tuż po zakończeniu spotkania "Duma Katalonii" ogłosiła przedłużenie kontraktów przez kilku kluczowych zawodników!

Była 68. minuta, gdy Gerard Pique zobaczył czerwoną kartkę, a rzut karny na bramkę zamienił Igor Kharatin, ukraiński napastnik Ferencvarosu. Tyle tylko, że w tym momencie węgierska drużyna przegrywała już 1:3. Wcześniej gole dla Barcelony strzelili: Leo Messi (z karnego), Ansu Fati i Philippe Coutinho. W 82. minucie było już 4:1, gdy bramkę zdobył Pedri, 17-letni wychowanek Barcelony, który dostał kolejną szansę od Ronalda Koemana. Wynik na 5:1 ustalił Ousmane Dembele.

Zobacz wideo "Michniewicz w bardzo krótkim czasie będzie musiał zrobić coś efektownego"

FC Barcelona przedłużyła kontrakty z aż czterema piłkarzami

Na tym jednak dobre wieści dla kibiców FC Barcelony się nie skończyły. Niedługo po zakończeniu spotkania potwierdzono, że aż czterech istotnych piłkarzy przedłużyło swoje kontrakty. Chodzi o Marka-Andre ter Stegena (do 2025 roku), Frenkiego de Jonga (do 2026), Clementa Lengleta (do 2026) i Gerarda Pique (do 2024).

W przypadku ter Stegena, przedłużenie umowy było już niemal pewne i władze klubu czekały na odpowiedni moment z ogłoszeniem tej informacji. Według nieoficjalnych informacji, miał zostać drugim najlepiej opłacanym piłkarzem Barcelony, zaraz po Leo Messim. W przypadku Lengleta, którego obecny kontrakt obowiązywał do 2023 roku, chodziło o zapewnienie, że nie będzie myślał nad odejściem z klubu. W nowej umowie wpisano klauzulę odstępnego w wysokości 300 milionów euro. De Jong swoją 5-letnią umowę podpisał w ubiegłym roku, jednak działacze "Dumy Katalonii" zdecydowali się już teraz ją przedłużyć, aby umieścić w niej klauzulę odstępnego, wynoszącą aż 400 milionów euro.

Znacznie ciekawiej wygląda kontrakt Gerarda Pique. Jego obecna umowa była ważna do 2022 roku, a po przedłużeniu będzie obowiązywać do 2024 roku. Wpisano w nią klauzulę odstępnego w wysokości 500 milionów euro, która jednak będzie uzależniona od rozegrania określonej liczby meczów w sezonie. Jeśli ich nie rozegra, jego kontrakt przestanie być ważny.

Termin ogłoszenia tej informacji był bardzo nietypowy. Jak podaje Mundo Deportivo, wszystko z powodu dwóch faktów - pierwszego meczu Ronalda Koemana w Lidze Mistrzów, a także rozmów dotyczących obniżenia wynagrodzeń w klubie, które rozpoczynają się w środę.

Przeczytaj także: