Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pierwsza porażka Koemana w Barcelonie! W 94. minucie Messi złapał się za głowę

Miało być zwycięstwo, a jest pierwsza porażka pod wodzą Ronalda Koemana. FC Barcelona w sobotę nie wykorzystała wpadki Realu i sama przegrała - 0:1 z Getafe.

Była 94. minuta. Leo Messi wpadł z piłką w pole karne, ale fatalnie spudłował i złapał się za głowę. Nawet nie był zły, bardziej zrezygnowany. Ale miał powód, bo Barcelona nie wykorzystała wpadki Realu Madryt (przegrał 0:1 z Cadiz) i sama nie poradziła sobie z Getafe.

Zobacz wideo Ile kosztował największy wygrany w kadrze Brzęczka? [SEKCJA PIŁKARSKA #67]

Getafe z Barceloną zagrało jak typowe Getafe

Samo posiadanie piłki - 73 procent - to nie wszystko. Tym bardziej przeciwko Getafe, które w sobotę na mecz z Barceloną co prawda zmieniło nazwę na FE CF, co po hiszpańsku oznacza wiarę, ale grało tak samo jak zawsze. Futbol męczący, ale zarazem bardzo skuteczny.

Zespół Jose Bordalasa był niezwykle zdyscyplinowany taktycznie i nie pozwalał Barcelonie na zbyt wiele, skutecznie wytrącał ją z rytmu. Często nieprzepisowo, ale faulowała też Barcelona. Jak w 55. minucie, kiedy Frenkie de Jong we własnym polu karnym przewinił na Djene, a chwilę później Neto z rzutu karnego pokonał Jaime Mata.

To była jedyna bramka w tym meczu. Barcelona w sobotę poniosła pierwszą porażkę pod wodzą Ronalda Koemana i nie wygrała drugiego ligowego meczu z rzędu (w poprzedniej kolejce zremisowała 1:1 z Sevillą). Teraz przed nią El Clasico (sobota, 16). Ale zanim Barcelona podejmie Real, zagra w Lidze Mistrzów z Ferencvarosem (wtorek, 21).

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .