Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Włosi ujawnili, jakie pytania dostał Luis Suarez na egzaminie. "Test wstydliwej farsy"

Do sieci wyciekły pytania, jakie dostał Luis Suarez podczas egzaminu z języka włoskiego na poziomie "B1". Zostały one ujawnione przez portal iberoquotidiano.it, który nazwał je "testem farsy".

Urugwajski napastnik kilka dni temu zdawał egzamin z języka włoskiego przed komisją, aby uzyskać włoskie obywatelstwo. Trwał on tylko 15 minut z powodu koronawirusa i został skrócony tylko do części ustnej. Urugwajczyk ostatecznie zdał egzamin, ale sposób w jaki to zrobił, wzbudziło wiele kontrowersji.

Zobacz wideo Vuković zwolniony z Legii. Statystyki go nie bronią

- Czy Luis Suarez ustawił z komisją egzaminacyjną test z języka włoskiego, potrzebny, aby zdobyć paszport unijny? Włoska policja ma nagrania, które sugerują oszustwo uniwersytetu w Perugii: "On ma mieć pensję 10 milionów, nie można tego wywracać, bo nie mówi na B1" - pisał w swoim tekście Paweł Wilkowicz.

Włoski portal zdradził pytania, jakie dostał Luis Suarez podczas egzaminu z języka włoskiego. "Wstydliwa farsa"

Portal liberoquotidiano.it ujawnił pytania, jakie urugwajski napastnik dostał na egzaminie, który odbył się w Perugii. "Jak masz na imię", "obrazki sklepu i arbuza", "Jaki uprawiasz zawód" i "opisz jedno z włoskich miast (Turyn) - z takimi pytaniami musiał się zmagać Luis Suarez. 

We wtorek policja wkroczyła na uniwersytet, a prokurator Raffaele Cantone wezwał na przesłuchania pięcioro pracowników uczelni, w tym Lorenzo Roccę. Guardia di Finanza zarekwirowała potrzebne akta. Prokurator jest przekonany, że egzamin był ustawiony, pytania uzgodnione, a ocena znana jeszcze zanim piłkarz wszedł do sali egzaminacyjnej. O wszystkim miał wiedzieć zarząd uczelni. "Powiedzcie, jaką mam ocenę dać i jedziemy". "Same trójki, tak powiedziała wczoraj rektorka, taka jest linia" - słychać na nagraniach - pisał Paweł Wilkowicz.

W rękach śledczych znajdują się również plik PDF, który wcale nie różnił się pod względem treści, z tym, jak napastnik dostał podczas egzaminu. Włoski portal w wymowny sposób podsumował cały egzamin, nazywając go krótko "Testem farsy" lub "anatomią wstydliwej farsy".

Ostatecznie Suarez nie przeszedł do Juventusu, bo trafił do Atletico Madryt za darmo. FC Barcelona otrzyma 6 mln euro w przypadku, gdy zespół Atletico Madryt dwa razy z rzędu awansuje co najmniej do 1/4 finału Ligi Mistrzów.

Suarez ma odgrywać kluczową rolę w zespole Simeone. Kiedy urugwajski napastnik został w sierpniu wystawiony na sprzedaż przez Barcelonę, początkowo Atletico wykluczyło możliwość sprowadzenia go ze względu na sytuację finansową. Tylko po usilnych namowach właśnie ze strony trenera zespołu, udało się skłonić prezesa klubu Miguela Angela Gila Marina do realizacji tego transferu. "Marca" podaje, że Suarez ma być centralnym punktem madryckiej drużyny. Urugwajczyk nie tylko doskonale radzi sobie w polu karnym, ale ciężko również pracuje poza nim. - W rzeczywistości te dwie cechy razem tworzą idealnego napastnika Simeone - model, do którego Radamel Falcao, Diego Costa i Antoine Griezmann pasowali w przeszłości - napisał w dzienniku "Marca" Isaac Suarez.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: