Przenosiny Jovicia do Eintrachtu są ponoć kwestią godzin. Tak twierdzi hiszpański portal Libertad Digital. Serb ma zostać wypożyczony do zespołu, w którym błyszczał najbardziej. W Niemczech w 75 meczach strzelił 36 goli. Dla porównania w Realu w 27 występach zdobył tylko dwie bramki. Przepaść.
22-latek sam naciska na transfer, bo chce się odbudować. Stąd pomysł z wypożyczeniem do Frankfurtu. Serb zdecydował się na ten ruch po tym, jak Real w weekend zremisował 0:0 w Sociedad, a Jović nie wszedł nawet na boisko. Mistrzom Hiszpanii pasuje takie rozwiązanie - liczą, że napastnik odzyska blask w Bundeslidze i będzie z niego pożytek w przyszłym sezonie LaLiga. Przypomnijmy, że Real zapłacił rok temu za Jovicia Eintrachtowi aż 60 mln euro. Marne statystyki spowodowały, że hiszpańskie media nazywają go największym niewypałem transferowym ostatnich miesięcy.
Gdyby Jović został wypożyczony do Eintrachtu, zmiennikiem Karima Benzemy miałby być w tym sezonie Borja Mayoral. Hiszpan jeszcze niedawno był jedną nogą poza klubem z Madrytu. Spekulowano, że trafi do Valencii.
Luka Jović to wychowanek Crvenej zvedy. Potem przez chwilę grał w Limassol, a następnie w Benfice Lizbona. Zaliczył siedem występów w reprezentacji Serbii, w której strzelił dwa gole. Jović to kolejny nieprzydatny piłkarz, jakiego pozbywa się Real. Do Tottenhamu odszedł Gareth Bale, który w ostatnich miesiącach grał bardzo rzadko w zespole "Królewskich". Teraz będzie reanimował karierę w stolicy Anglii pod okiem trenera Jose Mourinho.
Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl