Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Messi jako Jezus Chrystus i Midas. Media komentują decyzję piłkarza

- Messi w pośpiechu ogłosił, że jest wolnym zawodnikiem, ale nie miał racji. Musiał odpuścić. To najlepszy piłkarz na świecie, ale jego "czciciele" traktują go jak Jezusa Chrystusa - tak decyzję Argentyńczyka o pozostaniu w Barcelonie skomentował dziennikarz gazety Clarin, Horacio Pagani. Dziennikarz "La Nacion", Cristian Grosso nazwał go natomiast "królem Midasem".

Argentyńskie media skomentowały ogłoszoną w piątkowym wywiadzie Messiego dla goal.com decyzję o jego pozostaniu w FC Barcelonie na kolejny sezon. - Messi nie był szczęśliwy. Chciał zrezygnować z gry w Barcelonie, ale Bartomeu powiedział mu to samo, co powiedziałby każdy inny prezes klubu. Jeśli Leo twierdził, że ten tak po prostu da mu odejść, był dość naiwny. Przecież jest Messim, królem Midasem! - ocenił dla "Mundo Deportivo" dziennikarz gazety "La Nacion", Cristian Grosso. 

Zobacz wideo Ćwiąkała: Nie jest jeszcze wykluczone, że Messi zmieni zdanie [Sekcja Piłkarska #61]

Media w Argentynie po wywiadzie Messiego: Traktuje się go jak Jezusa Chrystusa

Na jeszcze ciekawsze porównanie zdecydował się Martin Libermann. - Messi nie miał innego wyjścia niż odpuścić. W pośpiechu ogłosił, że jest wolnym zawodnikiem, ale nie miał racji. To najlepszy piłkarz na świecie, ale jego "czciciele" traktują go jak Jezusa Chrystusa - powiedział "MD" dziennikarz radia Rivadavia, odnosząc się do stylu, w jakim piłkarz mógł odejść z Barcelony

- Messi chciał uniknąć pójścia do sądu z klubem, z którym jest związany już od 20 lat. Miał też świadomość, że byłby tam w roli drużyny gości, a sala sądowa to nie miejsce, gdzie radzi sobie najlepiej - zauważył natomiast dziennikarz radia La Red, Marcelo Palacios. - Był szczery. Nie poszedł z klubem do sądu, ale nie powiedział też, że zostaje ze względu na przywiązanie do barw. Zaznaczył, że chciał odejść, ale klub mu nie pozwolił. To, że nie oceniał w tym Barcelony jest dla mnie czymś perfekcyjnym - dodał Juan Pablo Varsky z radia CNN. 

Na wywiad Messiego praktycznie nie zareagowała sama FC Barcelona, która nie poinformowała o decyzji zawodnika na swojej stronie internetowej. Wypowiedzieli się za to m.in. byli prezesi klubu. - Stało się to, czego chciałem i jestem szczęśliwy. A chciałem dalej cieszyć się Messim. Dlatego proponuję fanom Barcelony przeczytać tylko pierwszą część wywiadu z Messim. I mieć nadzieje na kolejne trofea zdobywane z nim - powiedział w Radiu Marca były prezes Barcelony, Joan Gaspart. Dziennik "Marca" poinformował także, że z fundacji Messiego odeszli jego ojciec Jorge i brat Rodrigo

Przeczytaj także: