Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jedyna reakcja Barcelony na ogłoszenie przez Messiego, że zostaje w klubie [WIDEO]

Lionel Messi ogłosił, że zostaje w Barcelonie poprzez wywiad dla goal.com, a klub zareagował na to, publikując na Twitterze gola piłkarza z finału Klubowych Mistrzostw Świata w 2009 roku. Na oficjalnej stronie hiszpańskiej drużyny nie pojawiła się choćby krótka informacja o sytuacji Argentyńczyka.

Odkąd Messi ogłosił w wywiadzie dla portalu goal.com, że zmienił swoją decyzję i pozostanie w Barcelonie na kolejny sezon, klub nie zareagował na to praktycznie w żaden sposób. Na jego oficjalnej stronie najnowszą informacją pozostaje ta sprzed ponad dwudziestu godzin o powrocie do treningów Brazylijczyka Philippe Coutinho, który wrócił do hiszpańskiej drużyny po wypożyczeniu do Bayernu Monachium.

Zobacz wideo Ćwiąkała: Nie jest jeszcze wykluczone, że Messi zmieni zdanie [Sekcja Piłkarska #61]

Gol z 2009 roku jedyną reakcją Barcelony na wywiad Messiego

Barcelona opublikowała jedynie filmik na Twitterze związany z Messim. Za "gola dnia" w sobotę uznano bramkę Argentyńczyka z meczu finałowego Klubowych Mistrzostw Świata FIFA z 19 grudnia 2009 roku. Barcelona wygrała wtedy 2:1 z argentyńskim Estudiantes i zdobyła szóste trofeum w sezonie, dokonując tego jako pierwsza drużyna w historii. Zwycięskiego gola w 110. minucie zdobył właśnie Messi, który uderzył piłkę klatką piersiową. Został wtedy uznany za najlepszego zawodnika spotkania i całego turnieju.

Wideo opatrzono dopiskiem #Messi z niebieskim i czerwonym sercem po obu stronach. Josep Maria Bartomeu do tej pory nie skomentował w żaden sposób wywiadu Messiego, w którym ten oskarża go m.in. o to, że "nie dotrzymał słowa", gdy zapewniał go, że sam zdecyduje, czy odejdzie z klubu po zakończeniu zeszłego sezonu. 

- Przez ostatni rok mówiłem w klubie, zwłaszcza prezesowi, że chcę odejść. Obiecywał mi, że będę mógł tak zdecydować. Nie dotrzymał słowa. Prawda jest taka, że tu od dawna nie było tu żadnego projektu, ani niczego. W klubie manipulowali i łatali dziury na bieżąco. Ale zostaję, bo musiałbym pozwać Barcelonę, a tego nie zrobię - mówił w goal.com Lionel Messi.

Przeczytaj także: