Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Decyzja Messiego to kwestia najbliższych godzin. "Radykalna zmiana"

- Sytuacja Leo Messiego w Barcelonie może ulec radykalnej zmianie w ciągu najbliższych godzin - możemy przeczytać w dzienniku "Marca".
Zobacz wideo Ćwiąkała: Nie jest jeszcze wykluczone, że Messi zmieni zdanie [Sekcja Piłkarska #61]

W nocy ze środy na czwartek sensacyjną informację podał Martin Arevalo z TyC Sports, który stwierdził, że jest 90 proc. szans na to, aby Messi pozostał w Barcelonie do końca przyszłego sezonu.

W czwartek po południu ukazały się doniesienia "Mundo Deportivo", które dają nadzieje kibicom Barcy, że "La Pulga" będzie grał jeszcze w katalońskim klubie. Wpływ na decyzję Messiego o pozostaniu w Barcelonie na kolejny rok mogła mieć też rozmowa jego ojca z władzami wicemistrzów Hiszpanii. Jorge Messi pełni rolę agenta syna. W środę spotkał się z działaczami Barcelony, by wyjaśnić przyszłość syna.

Po spotkaniu Jorge Messiego z prezydentem Barcelony, Bartomeu, istnieje możliwość, że Messi nie opuści ekipy z Camp Nou przez co najmniej jeden sezon. Jorge Messi, ojciec piłkarza, przyznał w "Deportes Cuatro", że ta opcja jest możliwa. Redaktor dziennika zapytał go, "czy jest możliwość kontynuowania kariery przez Leo w Barcelonie do 2021". Odpowiedź miała brzmieć: "Tak" - czytamy w "Mundo Deportivo".

Radykalna zmiana decyzji. Messi jednak zostanie w Barcelonie?

W piątek "Marca" poinformowała, że Messi nie chce pozostawać z klubem na wojennej ścieżce i jego sytuacja może ulec radykalnej zmianie w ciągu najbliższych kilku godzin. Pod koniec sierpnia piłkarz nie widział innej opcji niż opuszczenie Camp Nou, o czym miał świadczyć wysłany do klubu burofax informujący o jednostronnym rozwiązaniu kontraktu, który podpisał w 2017 roku i chęci aktywowania klauzuli w jego umowie, pozwalającej mu na taki ruch.

Ta kwestia wciąż nie została jednak rozwiązana - klauzula obowiązywała do 10 czerwca, ale Argentyńczyk uważał, że ze względu na pandemię i przedłużenie sezonu ważna jest do końca sierpnia. Z kolei Barca twierdzi, że termin aktywacji klauzuli już upłynął. I właśnie dlatego Messi prawdopodobnie wypełni kontrakt do końca. I jeśli nic się nie zmieni, odejdzie z Barcelony za rok.

- Messi nie chce odchodzić z Barcelony w złych relacjach. Widział już wcześniej, co się stało z jego przyjacielem Neymarem i nie chce opuszczać klubu, z którym jest związany niemal przez całe życie. Messi chciałby odejścia ugodowego, a nie na drodze sądowej. Zespoły, które byłyby zainteresowane jego pozyskaniem, nie chcą ryzykować rozstrzygnięcia w sądach - czytamy w dzienniku "Marca".

Prezes Barcelony Josep Maria Bartomeu nie zgadza się, aby Messi odszedł z katalońskiego zespołu za darmo. Zaproponował mu możliwość przedłużenia kontraktu do 2022 r. W czwartek na spotkaniu ojca Messiego z prezydentem był ten temat omawiany. Jeżeli rzeczywiście dojdzie do radykalnej zmiany decyzji piłkarza, o której pisze "Marca", to Messi może wkrótce rozpocząć treningi z Barceloną. 

Przeczytaj także: