Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ojciec Messiego rozmawiał półtorej godziny z władzami Barcelony o transferze syna

Przyszłość Lionela Messiego wciąż nie jest wyjaśniona. W środę doszło do negocjacji ojca piłkarza z władzami Barcelony, ale porozumienia nie wypracowano - pisze agencja Associated Press, powołując się na anonimowe źródło.

Jorge Messi pełni rolę agenta syna. W środę spotkał się z działaczami Barcelony, by wyjaśnić przyszłość syna. Przypomnijmy, że Lionel Messi twierdzi, iż na mocy złożonej przez niego prośby jego kontrakt z katalońskim klubem wygasł po zakończeniu sezonu. Z kolei szefowie FC Barcelony twierdzą, że umowa obowiązuje jeszcze rok, a specjalna klauzula, która umożliwiała Argentyńczykowi odejście za darmo na własne życzenie wygasła 10 czerwca. Piłkarz swoje wypowiedzenie umowy złożył po tej dacie.

Zobacz wideo

90 minut rozmów o transferze Messiego

Człowiek, na którego powołuje się AP, twierdzi, że Jorge Messi rozmawiał z prezydentem Barcelony Jospem Bartomeu przez półtorej godziny, ale żadna ze stron nie ustąpiła w swoich żądaniach. Klub cały czas obstaje przy swoim, że Argentyńczyk może odejść tylko po zapłaceniu przez jego nowego pracodawcę sumy 700 mln euro. To tzw. klauzula wykupu zapisana w umowie Messiego.

W spotkaniu brali udział jeszcze Javier Bordas ze strony klubu i brat Lionela Messiego, Rodrigo oraz prawnik argentyńskiej rodziny. Rozmowy miały odbywać się w przyjacielskiej atmosferze, choć obie strony jasno przedstawiały swoje stanowiska. Jorge Messi mówił, że jego syn chce opuścić Barcelonę, ale przedstawiciele klubu utrzymywali, że nie zaakceptują żadnej oferty transferowej. W razie uiszczenie tzw. klauzuli wykupu transfer odbyłby się niejako automatycznie.

Co dalej z Messim? Wciąż nie wiadomo?

Nie wiadomo, czy dojdzie do dalszych rozmów. Na razie nie ma takich planów. Wiadomo, że władze Barcelony nalegają na osobiste spotkanie z piłkarzem, aby spróbować go przekonać do zmiany decyzji.

Wcześniej ojciec piłkarza udzielił krótkiego wywiadu telewizji Cuatro, w którym odpowiadał zdawkowo na pytania o transfer syna.

Przeczytaj także: