Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Burofax - kluczowa rzecz w wojnie Messiego z Barceloną. Sąd nie będzie mógł nic zakwestionować

Leo Messi poinformował klub o chęci jednostronnego zerwania umowy. Zrobił to za pośrednictwem hiszpańskiego narzędzia, jakim jest Burofax. Tłumaczymy, czym jest Burofax i dlaczego niekoniecznie musi być to zwykły faks. Analizujemy także, jakie może mieć znaczenie w kontekście ewentualnej sądowej wojny między Messim i Barceloną.

Kataloński klub potwierdził za pośrednictwem rozgłośni radiowej RAC 1 medialne doniesienia o otrzymaniu we wtorek od Messiego pisma, w którym informuje on klub, że chce odejść z Barcelony. Piłkarz zamierza aktywować klauzulę zapisaną w jego umowie, dzięki której mógłby natychmiast jednostronnie rozwiązać kontrakt, co sprawiłoby, że Barca nie zarobiłaby na odejściu gwiazdora nawet eurocenta.

Zobacz wideo

O co chodzi z burofaxem?

Messi wysłał oficjalne pismo za pośrednictwem firmy Correos, która specjalizuje się w usłudze burofax. Umożliwia ona bezpieczną komunikację biznesową. Pozwoliło to Messiemu na przesłanie dokumentu, który zostanie uznany np. w sądzie. W mediach społecznościowych od razu pojawiły się żarty z faktu, że pismo zostało wysłane dość archaicznym na obecne czasy urządzeniem, jakim jest faksem. Prawda jest jednak taka, że burofax niekoniecznie musi być faksem, chociaż może nim być. Obecnie ta forma wysyłania pism umożliwia także bezpieczną komunikację elektroniczną, która wymaga oczywiście podpisu cyfrowego. 

Usługa ta stosowana jest w Hiszpanii, jeśli nadawca chce później udowodnić, że odbiorca otrzymał dany dokument (i jego zawartość) w konkretnym dniu. Wówczas sąd uznaje potwierdzenie odbioru jako dowód, że dokument został faktycznie dostarczony. Główna różnica między zwykłym listem poleconym a burofaxem polega na tym, że list nie potwierdza treści wysłanego dokumentu, a burofax już tak.

Messi poinformował klub już 20 sierpnia?

Messi powołuje się obecnie na klauzulę, która pozwoliła mu jednostronnie wypowiedzieć umowę przed końcem sezonu. Początkowo miało to być do 31 maja 2020 roku (inne głosy mówią o 10 czerwca 2020 roku), jednak prawnicy Messiego argumentują, że przedłużenie sezonu z powodu pandemii koronawirusa oznacza, że piłkarz miał dłuższy czas na zerwanie umowy. Dodatkowo hiszpański "AS" twierdzi, że tym razem datą graniczną miał być 23 sierpnia - bo wtedy odbył się finał Ligi Mistrzów.  Messi miał z kolei poinformować klub o jednostronnym zerwaniu umowy już 20 sierpnia.