Gwiazda Realu tłumaczy, dlaczego nie grała: "Nie decydowała moja forma"

Choć Real Madryt zakończył sezon z mistrzostwem i superpucharem Hiszpanii, James Rodriguez nie zaliczy ostatnich kilkunastu miesięcy do udanych. Kolumbijczyk pełnił marginalną rolę w sukcesach zespołu, a teraz otwarcie przyznał, dlaczego grał tak rzadko.

James wystąpił w zaledwie ośmiu ligowych meczach, z czego trzykrotnie wchodził na boisko z ławki na zaledwie kilka minut - łącznie uzbierał ich w LaLidze tylko 419, co jest jednym z najsłabszych wyników w drużynie.

Zobacz wideo Awansowali do ekstraklasy. I co dalej? [SEKCJA PIŁKARSKA #56]

Dlaczego Kolumbijczyk grał tak rzadko? Jego współpraca z Zinedinem Zidane'em nigdy nie układała się wzorcowo. Od kiedy Francuz objął zespół Królewskich w styczniu 2016 roku, James nigdy nie zdobył w pełni jego zaufania. Najpierw był częścią Realu Madryt B, grupy zawodników, których Zidane wykorzystywał do rotacji, gdy chciał dać odpocząć przed najważniejszymi meczami tym, którym ufał najmocniej, a potem został wypożyczony na dwa lata do Bayernu Monachium.

Po powrocie do stolicy Hiszpanii jego sytuacja nie uległa zmianie, a nawet się pogorszyła. Poprzedniego lata wydawało się, że pomocnik odejdzie, ale Napoli nie było w stanie sprostać finansowym żądaniom Realu, a oferta Atletico, które również mocno interesowało się sytuacją zawodnika, została odrzucona przez Królewskich niechcących wzmacniać ligowego rywala. James więc został i, jak sam podkreślił w podcaście mówcy motywacyjnego Daniela Habifa, zmarnował sezon:

Niegranie jest frustrujące. Wiem, że byłem w formie, by grać, ale przez innych ludzi nie mogłem. Gdybym był za słabym piłkarzem, zaakceptowałbym to, ale jestem osobą, która zawsze chce rywalizować i wygrywać.

Na pytanie, czy osobą, która nie pozwoliła mu pokazać się w Realu z najlepszej strony, był Zidane, James odpowiadał bardzo starannie dobierając słowa:

Zidane? Ma swój własny gust i lubi określony typ piłkarzy, a ja jako zawodnik muszę to uszanować. (...) Chciałem odejść, ale klub mi nie pozwolił. Chciałem grać gdzieś, gdzie dostanę szansę, bo wiedziałem, że u Zidane'a nie mogę na to liczyć. On ma już swoją bazę zawodników.

James, który do Realu trafił w 2014 roku z AS Monaco po kapitalnych występach na mundialu w Brazylii, tym razem już raczej definitywnie opuści stolicę Hiszpanii. Chętnych na usługi Kolumbijczyka w Europie wciąż nie brakuje, a madrytczycy ze względu na pandemię i wygasający za rok kontrakt zawodnika nie będą stawiać zaporowych warunków. Rodriguez w barwach Realu rozegrał 125 meczów, w których zdobył 37 bramek i zaliczył 45 asyst. Podczas swojego pobytu w Madrycie dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów i rozgrywki LaLigi, a ponad to sięgnął po superpuchary Europy (2 razy) i Hiszpanii (raz) oraz klubowe mistrzostwo świata (dwa razy).

Przeczytaj też:

Więcej o: