Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Real znalazł następcę Sergio Ramosa. Wschodząca gwiazda

Real Madryt jest świadomy ogromnego wpływu, jaki Sergio Ramos ma na zespół Królewskich, ale klub pamięta też jednocześnie o wieku zawodnika. 34-letni Hiszpan nie zamierza jeszcze kończyć kariery, ale nie ukrywa, że ten moment jest mimo wszystko bliski. Real szuka zatem następcy obrońcy, a według hiszpańskich mediów wytypował już nawet głównego faworyta.

Ramos w Realu, do którego trafił z Sevilli, występuje od 2005 roku i dzisiaj ma wręcz status klubowej legendy. Wygrał w Madrycie wszystko, co tylko było do wygrania, będąc kluczowym zawodnikiem zespołu, który w ciągu pięciu lat czterokrotnie wygrał Ligę Mistrzów.

Zobacz wideo Lech zarobi miliony na transferach? "Jest duże zainteresowanie naszymi piłkarzami" [SEKCJA PIŁKARSKA #57]

O tym, jak ważny dla drużyny jest Ramos, Real przekonał się już nieraz. Podczas pamiętnego finału LM w Lizbonie w 2014 roku to jego gol w doliczonym czasie drugiej połowy doprowadził do dogrywki, w której zwyciężyli Królewscy. Dwa lata później ponownie trafił w finale i znowu była to niezwykle ważna bramka w kontekście ostatecznego triumfu. W najważniejszych momentach Ramos zawsze był liderem, którego zespół ze stolicy potrzebował.

Widać to równie dobrze, gdy Ramosa na boisku brakuje. Tak było w zeszłym roku, gdy przez kartki nie mógł zagrać w rewanżowym meczu z Ajaksem (Real przegrał u siebie aż 1:4, choć w pierwszym spotkaniu z Ramosem w składzie zwyciężył 2:1) i tak było też w tym sezonie, kiedy Królewscy musieli radzić sobie bez niego (z tego samego powodu co rok temu) w rewanżu z Manchesterem City. Raphael Varane, który w tym spotkaniu miał pod nieobecność Hiszpania być liderem defensywy, popełnił dwa katastrofalne błędy, po których Anglicy zdobyli dwie bramki i wyeliminowali Real.

Następca legendy

Królewscy wiedzą, że Ramos nie jest wieczny. I choć z poważnym futbolem póki co się nie żegna, to sam przewiduje w wywiadach, że na najwyższym poziomie będzie grał jeszcze przez około dwa sezony. Co potem? Hiszpańskie media spekulują, że piłkarz zamierza przenieść się do amerykańskiej MLS i wspomóc klub Davida Beckhama (Inter Miami), dawnego kolegi z boiska, chociaż sam Ramos oficjalnie nie wyklucza gry w Realu do końca kariery. Bez względu na decyzję zawodnika działacze planują przyszłość, w której legendarnego obrońcy w końcu kiedyś zabraknie definitywnie. Według rozgłośni radiowej Cadena SER Madryt wytypował już nawet następcę.

Z informacji zdobytych przez radio wynika, że ten, który zastąpi Ramosa, podobnie jak Hiszpan przybędzie do stolicy z Sewilli. 21-letni Jules Kounde, bo o niego właśnie chodzi, ma za sobą dopiero pierwszy sezon w LaLidze, ale już uchodzi za wschodzącą gwiazdę na pozycji środkowego obrońcy. To m.in. dzięki jego świetnej postawie Sevilla zapewniła sobie udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów, a w tym sezonie ma wciąż szansę na wygranie Ligi Europy (na początku sierpnia w 1/8 finału tych rozgrywek Andaluzyjczycy pokonali Romę 2:0, a Kounde był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku).

W programie "El Larguero" hiszpańscy dziennikarze podkreślili, że akcje Kounde, wychowanka Bordeaux, u działaczy Realu stoją wyjątkowo wysoko i jest on na ten moment pierwszym wyborem klubu, przed Dayotem Upamecano (RB Lipsk), Benoit Badiashilem (AS Monaco) i Gabrielem Magalhaesem (Lille). Kounde wyceniany jest według serwisu transfermarkt.com na 30 milionów euro.