Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zidane zapytany, czy pozostanie trenerem Realu. "Cóż, jestem tutaj"

- Cóż, jestem tutaj. Jestem trenerem Realu dopóki nie stanie się coś niezwykłego - po meczu z Manchesterem City (1:2) powiedział Zinedine Zidane. Francuz uciął tym samym spekulacje dotyczące jego przyszłości w drużynie mistrzów Hiszpanii.

Real Madryt drugi raz przegrał z Manchesterem City 1:2 i w piątek pożegnał się z Ligą Mistrzów już w 1/8 finału rozgrywek. Po meczu w mediach pojawiły się spekulacje na temat przyszłości Zinedine'a Zidane'a. Choć w Madrycie raczej nikt nie myśli o pożegnaniu się z Francuzem, dziennikarze zapytali go o przyszłość na stanowisku trenera "Królewskich", z którymi niedawno zdobył on mistrzostwo Hiszpanii.

Zobacz wideo Barcelona cierpi pod wodzą Setiena. "Traktuje piłkarzy jak idoli"

Media spekulują na temat odejścia Zidane'a. Jest komentarz trenera

- Cóż, jestem tutaj. Jestem trenerem Realu dopóki nie stanie się coś niezwykłego - przyznał Zidane na konferencji prasowej po wspomnianym meczu z Manchesterem City. - Jestem trenerem Realu. To wszystko. Nie mam więcej do dodania - uciął krótko.

Trzeba jednak podkreślić, że największą winą za porażkę z Manchesterem należy zrzucić nie na Zidane'a i jego decyzję, ale na Raphaela Varane'a. To właśnie dwa błędy Francuza dały zwycięstwo zespołowi Pepa Guardioli. - Varane wydał wyrok na Real - tytułuje swoją relację z meczu internetowe wydanie dziennika "Marca". - Varane otworzył drzwi Manchesterowi - czytamy natomiast w tekście otwierającym inny madrycki serwis as.com. - Koszmarna noc Francuza - pisze z kolei "El Confidencial".

Real drugi raz z rzędu odpadł w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W zeszłym roku madrytczycy w tej samej fazie rozgrywek ulegli Ajaksowi Amsterdam. Mimo wszystko zespół ze stolicy miniony sezon powinien zaliczyć do udanych. Po trzyletniej przerwie Real odzyskał mistrzostwo kraju, a do tego w styczniu zdobył również Superpuchar Hiszpanii.

Przeczytaj także: