Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Marca": Rewolucja w Barcelonie! Aż 12 piłkarzy ma odejść z klubu

FC Barcelona latem przejdzie kadrową rewolucję. Zespół wicemistrzów Hiszpanii ma opuścić aż 12 zawodników - informuje "Marca".

Tak słabego sezonu FC Barcelona dawno nie miała. Kataloński klub w lidze musiał uznać wyższość największego rywala - Realu Madryt. Dodatkowo drużyna jest podzielona, a trener, Quique Setien, nie ma nad nią kontroli. Właśnie dlatego szefowie klubu planują przeprowadzenie kadrowej rewolucji.

Zobacz wideo Lionel Messi ma dość! "Nie chce być workiem treningowym"

Rewolucja w Barcelonie! Odejść ma aż 12 zawodników

Zdaniem dziennika "Marca", Barcelonę w letnim oknie transferowym opuści aż 12 piłkarzy. A przynajmniej tak byłoby w scenariuszu idealnym dla klubu. Bo to, że wicemistrzowie Hiszpanii danych zawodników nie chcą, nie oznacza od razu, że znajdą się na nich chętni. Hiszpańscy dziennikarze opublikowali listę nazwisk graczy, dla których w katalońskim zespole nie ma już miejsca. Są to:

  • Neto
  • Nelson Semedo
  • Samuel Umtiti
  • Junior Firpo
  • Ivan Rakitić
  • Arturo Vidal
  • Ousmane Dembele
  • Martin Braithwaite
  • Carles Alena
  • Rafinha
  • Jean-Clair Todibo
  • Philippe Coutinho

Klubowi przede wszystkim zależy na sprzedaży dwóch graczy, którym przypisywano role następców Neymara - Ousmane'a Dembele i Philippe Coutinho. Za nich Barcelona mogłaby też wziąć najwięcej pieniędzy. Nie wiadomo jednak, czy na któregoś z nich znajdą się chętni. Wiadomo, że Coutinho przez pewien moment chciał wykupić Bayern (Brazylijczyk w ostatnim sezonie był wypożyczony do niemieckiego klubu), ale cena, jaką za 28-latka podyktowała Barcelona, okazała się dla Bawarczyków zbyt duża.

Zdaniem hiszpańskich dziennikarzy, w przypadku niektórych zawodników, którzy znaleźli się na liście, Barcelona dopuszcza możliwość wymiany za innych graczy. Jedną z takich wymian hiszpański klub mógłby przeprowadzić z Manchesterem City. Do Anglii miałby wówczas powędrować Semedo, a w jego miejsce do Barcelony trafiłby Joao Cancelo.

Przeczytaj także: