Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

FC Barcelona tonie w długach! Szef La Ligi ostrzega kataloński klub

FC Barcelona ma ogromne długi. Klub walczy z czasem, aby zrównoważyć swój budżet finansowy. Kataloński gigant musi do końca czerwca sprzedać piłkarzy za przynajmniej 70 mln euro - donosi ESPN.

Pandemia koronawirusa spowodowała, że mistrz Hiszpanii musiał obniżyć wynagrodzenia każdemu ze swoich piłkarzy o 70 proc. ESPN donosi, że FC Barcelona ma znacznie poważniejsze kłopoty, niż mogłoby się wydawać. Kataloński klub, aby zrównoważyć swoje finanse, musi uzyskać przynajmniej 70 mln euro ze sprzedaży swoich zawodników. Czas na to ma tylko do końca czerwca.

Zobacz wideo "W Barcelonie mogą żałować, że zatrudnili Setiena. Ale nie było innej opcji"

FC Barcelona chce sprzedać kilku swoich piłkarzy

Arthur Melo, Ivan Rakitic i Arturo Vidal to trzej gracze, których FC Barcelona chętnie sprzedałaby do innych klubów. Sprawa jednak się komplikuje, ponieważ wszyscy trzej wyrazili chęć pozostania na Camp Nou ze względu na pandemię, która sparaliżowała rozgrywki piłkarskie w ostatnich tygodniach. 

Junior Firpo, Samuel Umtiti i Nelson Semedo otwierają listę piłkarzy do sprzedaży. Barca chciałaby pozyskać za nich sporą gotówkę. ESPN twierdzi, że pozbycie się Juniora i Umtitiego będzie bardzo trudne. 

Wielka dziura w budżecie FC Barcelony

FC Barcelona przed kilkoma miesiącami przewidziała swoje przychody za sezon 2019/20 na poziomie jednego miliarda euro. Kryzys epidemiczny sprawił, że plany katalońskiego giganta legły w gruzach. Wiceprezes klubu, Jordi Cardoner, powiedział ESPN, że koronawirus spowodował klubowe straty w wysokości 120-140 milionów euro. Co więcej, Barca straciła już około 50 mln euro z powodu niesprzedawania biletów na mecze i zamknięcia swojego muzeum, a także 39 mln euro dochodów z praw telewizyjnych i od 20-25 mln euro dochodów z handlu ze sklepów, szkół piłkarskich itp.

Wg doniesień ESPN do klubu wpłynęło dotychczas zaledwie 124 mln euro w postaci transferów i wypożyczonych piłkarzy do innych klubów. W sierpniu ubiegłego roku Barca sprzedała Malcoma do Zenit Saint Petersburg za 40 mln euro. Do tej pory, jest to jedyna duża transakcja dokonana przez mistrza Hiszpanii. Resztę uzupełniają niewielkie kwoty uzyskane za odejścia Carlesa Perezea, Abela Ruiza i Alejandro Marquesa.

Do 30 czerwca FC Barcelona musi zamknąć budżet finansowy. ESPN twierdzi, że mistrz Hiszpanii zastanawia się nad kolejną obniżką płac. Z powodu pandemii klub straci prawdopodobnie około 200 mln euro w momencie rozpoczęcia ligowego sezonu 2020/21.

To nie wszystko, ponieważ straty finansowe mogą również dotknąć prezydenta klubu, Josepa Marię Bartomeu i jego zarząd. Członkowie klubu mogliby wystąpić przeciwko nim z wnioskiem, jeśli straty przekroczą zyski z czterech poprzednich sezonów (obecnie jest to kwota 64,8 mln euro po opodatkowaniu). Niektórzy twierdzą z kolei, że La Liga może wywrzeć nacisk na klub, aby przedstawił plan ograniczenia strat finansowych. Prezydent ligi hiszpańskiej, Javier Tebas, ostrzegł już FC Barcelonę, że przepisy finansowe będą ściśle egzekwowane w przyszłym sezonie i żaden klub nie będzie mógł wydawać więcej, niż zarabia. 

FC Barcelona jest obecnie zadłużona na 217 mln euro. Wynagrodzenia zespołu w sezonie 2019-20 pochłaniają aż 507 mln euro rocznego budżetu, co oznacza spadek o 18 mln euro w porównaniu z poprzednim rokiem.

Więcej o: