Amador Suarez walczył z koronawirusem przez ponad miesiąc. Ostatecznie lekarzom nie udało się go wyleczyć ani utrzymać przy życiu. Miał 76 lat.
To nie pierwszy pracownik klubu, który przegrał walkę z chorobą. Wcześniej, 21 marca zmarł były prezes Realu, Lorenzo Sanz. Suarez pełnił funkcję dyrektora klubu w 2006 roku, a później na lata 2007-2009 stał się jego wiceprezesem. Za jego kadencji Real zdobył dwa mistrzostwa oraz superpuchar Hiszpanii.
Ostatnie miesiące życia spędził, będąc już na emeryturze w San Sebastian ze swoją żoną. Poza Realem Madryt, Suarez był związany z hiszpańskim przemysłem morskim i wędkarskim, w który inwestował. Był właścicielem statków i prezesem Hiszpańskiego Związku Wędkarskiego.
Przeczytaj także: