Po raz pierwszy w historii Barcelona zamierza sprzedać prawa do nazwy swojego stadionu. Wszystko po to, by naprawić budżet, który bardzo mocno oberwał przez przerwanie rozgrywek spowodowane pandemią koronawirusa. Pieniądze mają trafić też do poszkodowanych przez pandemię. Jedna z przesłanych ofert zaskoczyła katalońskich działaczy. Chodzi o firmę Swissx, która należy do Mike'a Tysona i Alkiego Davida.
- Nasza firma oferuje produkty oparte na konopiach indyjskich, a Hiszpania to liberalny kraj, który jest za legalizacją marihuany. Stadion Barcelony byłby dla nas świetnym pomysłem na promocję - przyznał David cytowany przez BBC. Gdyby ta propozycja została przyjęta, obiekt Barcelony nazywałby się "Swissx Stadum". Stadion "Dumy Katalonii" istnieje od 1957 roku. Jego pojemność to 99 354 widzów.
Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a