Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz ukrywał swój transfer do Barcelony przed żoną. Dowiedziała się z mediów

- Zwykle mówię mojej żonie o wszystkim, ale o tym dowiedziała się zaledwie trzy dni przed podpisaniem kontraktu, ponieważ sprawa nagle wyciekła do mediów - w rozmowie z ESPN powiedział Martin Braithwaite. Piłkarz Barcelony przyznał, że długo ukrywał przed rodziną zbliżające się przenosiny do zespołu mistrzów Hiszpanii, ponieważ nie chciał przedwcześnie wzbudzać ich entuzjazmu.

20 lutego kibice FC Barcelony byli świadkami jednego z najdziwniejszych transferów klubu w ostatnich latach. Szefowie mistrzów Hiszpanii, poszukujący napastnika, który mógłby stanowić alternatywę dla Luisa Suareza, zdecydowali się na sprowadzenie gracza Leganes, Martina Braithwaite'a. Za Duńczyka zapłacili 18 mln euro, dokonując najbardziej zaskakującej transakcji zimowego okna transferowego.

Zobacz wideo Dwa główne źródła zachorowań.

Nowy piłkarz Barcelony ukrywał negocjacje transferowe przed rodziną

Zainteresowaniem i decyzją Barcelony zaskoczony był zresztą sam Braithwaite. Tak bardzo, że do momentu podpisania kontraktu nie mógł w to uwierzyć. I właśnie dlatego zdecydował się ukryć negocjacje przed najbliższymi, aby przedwcześnie nie wywołać u nich entuzjazmu. - Chciałem poczekać i zobaczyć, w jakim kierunku wszystko będzie zmierzać - przyznał w rozmowie z ESPN. - Nie chciałem wzbudzać u wszystkich entuzjazmu. Sam byłem podekscytowany, a wiedziałem, że jeśli powiem o tym rodzinie, wszyscy będą mówić tylko o tym - dodał.

Braithwaite możliwość transferu ukrywał nawet przed żoną. - Zwykle mówię jej o wszystkim, ale o tym dowiedziała się trzy dni przed podpisaniem kontraktu. Tylko dlatego, że sprawa wyciekła do mediów. Dowiedziała się tego dnia rano, a widziałem się z nią dopiero wieczorem. Gdy powiedziałem, że muszę z nią porozmawiać, od razu wiedziała o co chodzi - zdradził 28-letni piłkarz.

Przeczytaj także: