Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Barcelona decyduje się na historyczny krok: Zmiana nazwy stadionu

Po raz pierwszy w historii FC Barcelona może sprzedać prawa do nazwy swojego stadionu. Szefowie klubu zapowiedzieli, że dochód za pierwszy rok funkcjonowania Camp Nou pod inną nazwą zostanie przekazany na walkę z koronawirusem. O ile cel jest bardzo szczytny, o tyle można przypuszczać, że Barcelona po prostu "rozmywa" nim kontrowersyjną decyzję, niezgodną z tradycjami klubu. Coś takiego robi zresztą nie pierwszy raz.

Camp Nou być może zniknie niedługo z listy stadionów w Hiszpanii. Oczywiście nie cały obiekt, ale sama nazwa. Po raz pierwszy w historii FC Barcelona zamierza sprzedać prawa do nazwy swojego stadionu. Wszystko po to, by naprawić budżet, który bardzo mocno oberwał przez przerwanie rozgrywek spowodowane pandemią koronawirusa.

Zobacz wideo

Kontrowersyjna decyzja FC Barcelony. Kilkanaście lat temu zrobiła coś podobnego

O ile szukanie dodatkowych środków, które załatają dziurę powstałą po zawieszeniu rozgrywek piłkarskich jest rzeczą zrozumiałą, o tyle kontrowersje i niezadowolenie kibiców może wywołać pomysł sprzedaży praw do nazwy stadionu. Nazwa Camp Nou towarzyszy katalońskiemu obiektowi nieprzerwanie od 63 lat. Jest ściśle związana z historią i tradycją klubu, i trudno sobie wyobrazić przerwanie tej tradycji. Aby zmniejszyć straty wizerunkowe szefowie mistrzów Hiszpanii zapowiedzieli więc, że zysk z pierwszego roku funkcjonowania obiektu pod inną nazwą zostanie przekazany na walkę z koronawirusem. Później zyski będą już trafiać do klubowej kasy.

O ile to cel bardzo szczytny, który należy chwalić, o tyle to także pewnego rodzaju "rozmycie" decyzji, która prawdopodobnie wywoła niezadowolenie części fanów. Nie jest to jednak pierwsza sytuacja, w której klub postępuje w podobny sposób. Gdy niemal 15 lat temu władze Katalończyków przymierzały się do pierwszego w historii sprzedania sponsorowi miejsca na koszulkach (wcześniej na trykotach graczy Barcy nie widniały żadne napisy), najpierw także zdecydowano się na działanie charytatywne.

W sezonie 2006/07 koszulki jednego z najlepszych europejskich klubów przyozdobiło logo organizacji charytatywnej UNICEF. Klub zobowiązał się wówczas do jego noszenia przez 5 lat, podczas których wpłacał przynajmniej 1,5 mln euro rocznie na konto organizacji. Gdy 5 lat minęło, logo UNICEF-u zniknęło z koszulek Barcelony. Nie wróciły one jednak do poprzedniej wersji. Tym razem pojawiła się na nich nazwa Qatar Foundation. Na niej wspieranie organizacji charytatywnych, poprzez umieszczanie loga na koszulkach, się już skończyło. Katarską fundację następnie zastąpiły bowiem katarskie linie lotnicze, które za reklamę sporo zapłaciły. Obecnie na koszulkach Barcelony reklamuje się natomiast Rakuten, japońska firma zajmująca się m.im. handlem elektronicznym.

Przeczytaj także:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .