Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Alex Ferguson chciał namieszać w transferze Cristiano Ronaldo! Barcelona zacierała ręce

- Ferguson nie chciał odejścia zawodnika, ponieważ tak naprawdę nie lubił Realu Madryt, który był rywalem Manchesteru United. Szkot zaoferował Ronaldo Barcelonie, która była zachwycona tą możliwością - ujawnił Roman Calderon trudne negocjacje Realu Madryt związane z przejściem Portugalczyka do hiszpańskiego zespołu w 2009 roku.

Ramon Calderon postanowił udzielić wywiadu, w którym zdradził nieznane do tej pory kulisy przejścia Cristiano Ronaldo do hiszpańskiego zespołu w lipcu 2009 roku. Były prezes Realu Madryt dogadał się z Portugalczykiem dużo wcześniej ws. jego przenosin na Santiago Bernabeu. 

Zobacz wideo Cristiano Ronaldo rzucił wyzwanie internautom! Co za forma

Roman Calderon o nieznanych kulisach negocjacji Cristiano Ronaldo z Realem Madryt

- Operacja była przeprowadzona już w latach 2007-2008. Negocjacje z Manchesterem United nie były łatwe, ponieważ nie chcieli go stracić, ale sam Ronaldo był bardzo zaangażowany w cały proces. Widziałem to od pierwszej chwili. Po prostu chciał przejść do Realu Madryt - powiedział Calderon.

Rola Sir Alexa Fergusona, ówczesnego trenera Manchesteru United, sprawiła, że finalizacja przejścia Ronaldo była jeszcze trudniejsza niż mogłoby się wydawać. - Ferguson nie chciał odejścia zawodnika, ponieważ tak naprawdę nie lubił Realu Madryt, który był rywalem United. Widział go jako drużynę, która osiągnęła wszystko, co on chciałby wygrać. Chociaż Manchester United zdobył wiele trofeów, Real Madryt wygrał wiele więcej. I Ferguson zaoferował Ronaldo Barcelonie - ujawnił były prezes Realu Madryt, cytowany przez portal as.com.

- Barcelona była zachwycona tą możliwością, ale sam Cristiano Ronaldo wyraził jasne stanowisko, że zawarł już wstępne porozumienie ze mną i zamierza grać w Realu Madryt. Podpisaliśmy również klauzulę, w której była mowa o tym, że każda ze stron w przypadku naruszenia tego zobowiązania musiała zapłać drugiej stronie 30 milionów euro. To był problem, który wywołał niechęć gracza do obecnego prezydenta Realu Madryt - zakończył Ramon Calderon.

Przeczytaj także:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .