Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Odradzający się gigant chce Leo Messiego! "To nie jest zakazane marzenie"

Leo Messi nie może porozumieć się z władzami FC Barcelony w sprawie przedłużenia kontraktu, który kończy się 30 czerwca 2021 roku. Jak podkreślił Massimo Moratti, były prezes Interu Mediolan, transfer Argentyńczyka do Nerazzurich nie jest "zakazanym marzeniem", jeśli jego negocjacje nie zakończą się powodzeniem.

Leo Messi w ostatnich miesiącach próbuje dojść do porozumienia z działaczami FC Barcelony w sprawie przedłużenia jego kontraktu. Aktualna umowa Argentyńczyka jest ważna do końca czerwca 2021 roku. W ostatnich tygodniach jednak coraz więcej mówi się o konfliktach wewnątrz klubu, m.in. między Messim a Erikiem Abidalem, dyrektorem sportowym.

Zobacz wideo Sportowcy dbają o formę bez wychodzenia z domu. W mediach społecznościowych pokazują swoje treningi

Były prezes Interu: Transfer Messiego nie jest "zakazanym marzeniem"

Massimo Moratti, były prezes Interu Mediolan, podkreślił w rozmowie z Radio Rai, że włoski klub może zacząć realnie myśleć o transferze Messiego. - Nie sądzę, aby było to "zakazane marzenie". Messi jest u kresu umowy i Inter na pewno będzie próbował sprowadzić go do siebie. Nie wiem, czy obecna sytuacja na świecie coś zmieni, ale uważam, że pod koniec roku zobaczymy wiele dziwnych rzeczy - podkreślił Moratti.

Potencjalny transfer Messiego do Interu Mediolan sprawia, że narastają spekulacje dotyczące pozycji Lautaro Martineza w klubie. Wiele wskazuje na to, że w przypadku przejścia 6-krotnego zwycięzcy Złotej Piłki do Włoch, 22-latek stanie się głównym celem transferowym FC Barcelony, jako następca Messiego.

Przeczytaj także: