Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jak zostanie wyłoniony mistrz Hiszpanii? Cztery scenariusze. W jednym mistrza już znamy

Koronawirus rozprzestrzenia się po całym świecie. W Hiszpanii odnotowano pona dwa tysiące zakażeń, z czego około połowę z nich w samym Madrycie, stolicy kraju. Kluby piłkarskie i zawodnicy z LaLigi chcą zawieszenia wszelkich gier, do czego może dojść już w czwartek. Przy okazji w hiszpańskich mediach trwa dyskusja, jak rozstrzygnięte zostaną poszczególne rozgrywki, jeśli zawieszenie się przedłuży i sezon będzie trzeba zakończyć już teraz.

Zarząd LaLigi do tej pory opierał się zawieszeniu rozgrywek o mistrzostwo Hiszpanii. Mimo protestów klubów i zawodników LaLiga planowała dwie najbliższe ligowe kolejki rozegrać bez udziału publiczności. - Rozgrywki zostaną zawieszone tylko wtedy, jeśli nakaże tak hiszpański rząd - argumentowali działacze.

Nadanie przez WHO koronawirusowi statusu pandemii i wzrost liczby zachorowań w niemal całej Europie sprawił jednak zmianę podejścia wśród przedstawicieli LaLigi. Na czwartek zaplanowano pilne spotkanie z Hiszpańskim Związkiem Piłki Nożej (RFEF) i Związkiem Piłkarzy (AFE), którego tematem będzie zawieszenie wszelkich rozgrywek w Hiszpanii. Już wcześniej RFEF podjął decyzję o przełożeniu finału Pucharu Króla, którego jest organizatorem. Media z Półwyspu Iberyjskiego nie mają wątpliwości, że w czwartek ogłoszona zostanie decyzja o zawieszeniu na dwa tygodnie zmagań w La Lidze i Segunda Division - dwóch najwyższych szczebli rozgrywek piłkarskich w Hiszpanii.

Jak zostanie zakończony sezon w Hiszpanii? W jednym scenariuszu Barcelona mistrzem

Koniec ligowego sezonu planowany był oryginalnie na maj. Biorąc pod uwagę, że według raportów WHO do tego czasu nie ma praktycznie szans na poradzenie sobie z pandemią koronawirusa, wydaje się mało prawdopodobne, by piłkarskie rozgrywki miały zostać wznowione. Hiszpańscy dziennikarze zastanawiają się, jak ten problem rozwiąże LaLiga. W jaki sposób wyłoniony zostanie mistrz kraju, spadkowicze oraz kluby, które miały awansować na wyższy szczebel ligowy? Kataloński dziennik „Sport” przedstawił cztery możliwe scenariusze, jakie mogą brać pod uwagę władze ligi hiszpańskiej.

  1. Play-offy o mistrzostwo i utrzymanie się/awans

    Dla Ligi wymarzonym rozwiązaniem kwestii mistrza, spadkowiczów oraz zespołów, które awansują, byłoby rozstrzygnięcie wszystkiego na boisku. Jednym z rozwiązań są zatem play-offy. Oznaczałoby to mniejszą liczbę zespołów zaangażowanych w rywalizację, a także, co za tym idzie, mniej rozegranych spotkań. Kontrowersyjne pozostaje jednak opracowanie takiej formuły. Które zespoły mają być w niej brane pod uwagę? Jak wyselekcjonować ekipy, aby nikt nie poczuł się pokrzywdzony lub pominięty? To największy problem w przypadku chęci dokończenia sezonu w formie play-offów.

  2. Uznanie aktualnego stanu tabeli za końcowy

    Najmniej skomplikowanym organizacyjnie scenariuszem w tej sytuacji wydaje się zakończenie sezonu po dwudziestu siedmiu kolejkach, a więc tylu, ile zostało rozegranych do tej pory. Mistrzostwo kraju powędrowałoby wtedy do Barcelony, a z ligi spadłyby Mallorca, Leganes i Espanyol. Z pewnością ogromne pretensje do organizatorów miałoby wtedy Atletico Madryt. Rojiblancos, którzy w środę awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów (rozgrywek, które również zostaną zapewne w najbliższym czasie zawieszone) w lidze zajmują 6. miejsce i do pozycji premiowanej grą w kolejnej edycji LM tracą zaledwie punkt. Gdyby sezon toczył się zgodnie z planem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zespół ze stolicy zakończyłby go w pierwszej czwórce, gwarantując sobie grę w Lidze Mistrzów i związane z tym duże bonusy finansowe.

  3. Dokończenie sezonu bez udziału publiczności

    Rozwiązanie, które przyszło do głowy działaczom jako pierwsze, to dokończenie rozgrywek zgodnie z pierwotnym planem, aczkolwiek bez udziału kibiców na trybunach. Ani kluby, ani piłkarze nie chcą jednak o tym słyszeć. LaLiga mogłaby uprzeć się na realizację tego pomysłu, ale tylko jeśli liczba zakażeń koronawirusem w Hiszpanii zaczęłaby mocno spadać, a na to, patrząc na statystyki chorujących w Europie, nie ma na ten moment szans.

  4. Uznanie sezonu jako nieważny

    Dziennik „Sport” sugeruje, że LaLiga równie dobrze można uznać sezon za nierozstrzygnięty. Wiąże się to z wieloma komplikacjami, jak chociażby premiami przyznawanymi klubom za miejsca zajęte na koniec poszczególnych rozgrywek. Premiami, które dla wielu ekip są ważnym elementem ich budżetów.
Więcej o: