Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Sędziowie rozwijają dywan Barcelonie". Gol nie powinien zostać uznany

- Dopóki Barcelonie będzie rozwijany dywan, droga Realu do mistrzostwa Hiszpanii będzie wyboista - powiedział ostatnio Jesus Alcaide, cytowany przez portal realmadryt.pl. Dziennikarz RealMadridTV skomentował w ten sposób kontrowersyjną decyzję arbitra w meczu Barcelony z Realem Sociedad. Inna sprawa, że w rozwijaniu wspomnianego dywanu pomogli też piłkarze "Królewskich", którzy przegrali 1:2 z Realem Betis.

W meczu 27. kolejki Primera Division FC Barcelona wygrała 1:0 z Realem Sociedad. Problem w tym, że jej bramka nie powinna być zaliczona. Tuż przed momentem, w którym obrońca Realu faulował zawodnika Barcelony, po czym sędzia podyktował rzut karny zamieniony na gola przez Leo Messiego, na pozycji spalonej znajdował się Arturo Vidal. Sędzia powinien więc podyktować rzut wolny dla gości, zamiast karnego dla gospodarzy. Mimo wideoweryfikacji (związanej z rzutem karnym) arbiter podjął niesłuszną decyzję.

Zobacz wideo

"Sędziowie rozwijają dywan Barcelonie"

Na nieprawidłową bramkę Barcelony bardzo nerwowo zareagowali dziennikarze RealMadridTV. - Dopóki Barcelonie będzie rozwijany dywan, droga Realu do mistrzostwa Hiszpanii będzie wyboista - powiedział Jesus Alcaide, cytowany przez portal realmadryt.pl. Komentator telewizji Realu wspomniał też o innych kontrowersyjnych decyzjach. Jego zdaniem, za swoje przewinienia z boiska wylecieć powinien Leo Messi. - Pozwólcie, że powiem też, iż pan Messi to wielki zawodnik, ale dzisiaj powinien wylecieć z boiska i odpuszczono mu drugą żółtą kartkę - dodał Alcaide.

Kontrowersje po bramce Barcelony w meczu z Realem SociedadKontrowersje po bramce Barcelony w meczu z Realem Sociedad Twitter

- Może niektórym madridistas wyda się dziwne, że tutaj mówimy w ten sposób, ale mamy odczucie, że jeśli drużyna, którą oglądaliśmy dzisiaj rano na treningu, wygra tę ligę, będzie to autentyczny cud. Wszystko dlatego, że mierzy się z kimś więcej niż rywalem sportowym, bo gdy patrzymy na dzisiejsze wydarzenia na Camp Nou, to myślimy, że ciężko o to, by był to zwykły zbieg okoliczności - przyznał natomiast David Alvarez. 

Problem Realu potęguje też fakt, że sam w tym rozwijaniu dywanu Barcelonie pomaga. W niedzielę przegrał bowiem 1:2 z Betisem, przez co po 27. kolejce został na drugim miejscu w lidze.