Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sensacja w Hiszpanii! Real przegrał i być może stracił największą gwiazdę

Real Madryt nie tylko przegrał w sobotę z Levante (0:1) i dał się wyprzedzić w ligowej tabeli Barcelonie, ale i być może stracił swoją największą gwiazdę na najważniejsze mecze sezonu.

Real przed tą kolejką był liderem LaLigi. W zeszłym tygodniu Królewscy zremisowali z Celtą Vigo 2:2 i ich przewaga nad zajmującą wówczas 2. miejsce w tabeli Barceloną stopniała do jednego punktu. Piłkarze Zinedine'a Zidane'a wiedzieli, że w Walencji nie ma miejsca na kolejną wpadkę, zwłaszcza że Barcelona, z którą madrytczycy zagrają w następnej kolejce, rozgromiła w sobotę Eibar 5:0.

Mimo to Real ponownie zawiódł. Przeciwko Levante miał co prawda optyczną przewagę, ale raził nieporadnością pod bramką rywala. To zemściło się na madrytczykach w drugiej połowie zawodów. W 79. minucie błąd popełnił bramkarz Realu Thibaut Courtois, którego strzałem z ostrego kąta niespodziewanie pokonał Jose Morales. Real, choć próbował, nie zdołał doprowadzić do remisu.

Porażka i utrata pozycji lidera to jednak niejedyna zła wiadomość dla sympatyków zespołu ze stolicy Hiszpanii. W 67. minucie meczu, utykając, boisko opuściła największa gwiazda drużyny Eden Hazard. Belg, kupiony latem z Chelsea za około 140 mln euro (wliczając w to bonusy), dopiero co pauzował trzy miesiące z powodu kontuzji, a wszystko wskazuje na to, że ponownie może wypaść na dłużej z gry i opuścić najważniejsze mecze sezonu. W środę madrytczycy zagrają z Manchesterem City w 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w niedzielę w LaLidze z Barceloną.

Póki co nie wiadomo jeszcze, jak poważny jest uraz Hazarda. Piłkarz wyglądał jednak na załamanego, kiedy opuszczał plac gry. Stosowny komunikat w sprawie stanu zdrowia zawodnika Real wystosuje zapewne w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.

WIDEO: "Czas Setiena w Barcelonie jest ograniczony. To trener bez planu B"

Zobacz wideo

Po 25. serii gier Barcelona zajmuje 1. miejsce w tabeli (55 pkt). Real traci do Katalończyków 2 "oczka".