Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Siedem goli na Santiago Bernabeu. Real Madryt sensacyjnie odpadł z Pucharu Króla!

Real Madryt przegrał u siebie z Realem Sociedad 3:4 w ćwierćfinale Pucharu Króla! Dwa gole strzelił szwedzki napastnik - Alexander Isak - który popisał się też asystą.

Była 22. minuta meczu na Santiago Bernabeu, kiedy Real Sociedad objął prowadzenie w ćwierćfinale Pucharu Króla. Chociaż Alphonse Areola odbił strzał Alexandra Isaka, to przy dobitce Martina Odegaarda już się nie popisał, przepuszczając piłkę między nogami.

Zobacz wideo

Popis Alexandra Isaka, Real Madryt odpadł z Pucharu Króla

W tamtej chwili nikt w Madrycie nie przypuszczał, że to dopiero początek fatalnego występu zespołu Zinedine'a Zidane'a. Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy goście mogli prowadzić 2:0. Mogli, jednak sędzia prawidłowo nie uznał bramki Isaka. Reprezentant Szwecji, który będzie naszym rywalem na Euro 2020, w momencie podania od Odegaarda znajdował się na spalonym.

Isak dopiął jednak swego kilka chwil później. W 54. minucie z lewej strony dośrodkował Ander Barrenetxea, a Szwed kapitalnym uderzeniem z powietrza pokonał Areolę. 120 sekund później Real Sociedad miał już trzy bramki przewagi. Znów do siatki trafił Isak, który potężnym strzałem z pola karnego zdobył drugiego gola w meczu.

Gospodarze byli rozbici, jednak nie mieli zamiaru odpuszczać. Chwilę po bramce na 0:3, pierwszego gola dla Realu Madryt strzelił Marcelo. Brazylijczyk wpadł w pole karne rywala i płaskim uderzeniem dał kibicom na Santiago Bernabeu nadzieje na to, że zespół Zidane'a jeszcze powalczy o odrobienie strat. 

Te nadzieje fani Realu Madryt mogli stracić w 69. minucie. Wtedy akcją na prawej stronie popisał się Isak, który łatwo ograł Marcelo i podał w pole karne. Tam, zupełnie niekryty, znalazł się Mikel Merino, który z bliska podwyższył prowadzenie gości na 4:1.

Na tym emocje się jednak nie skończyły. W 80. minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Vinicius Junior, jednak ta nie została uznana, gdyż Brazylijczyk znajdował się na spalonym. Kilkadziesiąt sekund później napastnik Realu Madryt zaliczył asystę, wykładając piłkę na pustą bramkę rodakowi - Rodrygo.

Zespół Zidane'a przebudził się, zdecydowanie atakował bramkę rywali. W doliczonym czasie gry gola strzelił Nacho. Chwilę później, za drugą żółtą kartkę, z boiska wyleciał Andoni Gorosabel. Mimo gry w przewadze i ciągłych ataków Realowi Madryt nie udało się doprowadzić do dogrywki.

To pierwsza porażka "Królewskich" od 19 października, kiedy w lidze przegrali 0:1 z Mallorcą. Real Socidead awansował do półfinału Pucharu Króla, gdzie od środy są też już Granada oraz Mirandes. Czwartego półfinalistę wyłoni wieczorny mecz Athleticu Bilbao z FC Barceloną.

Więcej o: