Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bramkarz Realu Madryt strzela, potworne zamieszanie i gol! Szaleństwo w 95. minucie. Real Madryt uratował się z Valencią

Karim Benzema bohaterem Realu Madryt. Francuz strzelił gola w 95. minucie meczu z Valencią. Gola, przy którym ogromny udział miał Thibaut Courtois, bramkarz "Królewskich". Gola, który dał gościom remis (1:1).

Była 95. minuta meczu. Real Madryt przegrywał 0:1 i miał ostatnią szansę na wyrównanie - rzut rożny. Po dośrodkowaniu w pole karne najlepiej zachował się... bramkarz zespołu Zinedine'a Zidane'a, Thibaut Courtois. Belg, który postanowił pomóc kolegom w ataku, uderzył piłkę głową. Zrobił to na tyle dobrze, że Jaume Domenech zdołał jedynie odbić piłkę przed siebie. Ta spadła pod nogi Gabriela Paulisty, który próbował oddalić zagrożenie tak nieudolnie, że podał do Karima Benzemy. Francuz błyskawicznie zdecydował się na strzał i mocnym uderzeniem doprowadził do wyrównania.

Real Madryt nie wykorzystał potknięcia Barcelony

Ta akcja Courtoisa i Benzemy była pierwszą i jedyną Realu w niedzielnym meczu, która wzbudziła tak wiele emocji. Wcześniej "Królewscy, którzy przyjechali do Valencii w roli faworytów i w roli zespołu, który bezlitośnie wykorzysta zmęczenie gospodarzy (wynikające z trudnego meczu zamykającego fazę grupową Ligi Mistrzów, gdzie drużyna Alberta Celadesa wygrała 1:0 z Ajaksem, zapewniając sobie awans do fazy pucharowej rozgrywek), swoją grą nie porywali.

Zidane planował rewolucję w Realu, ale niewiele z tego wyszło. Co teraz zrobi?

Zobacz wideo

Real z roli faworyta się po prostu nie wywiązał. W pierwszej połowie przewagę miał co prawda ogromną, co pokazują m.in. statystyki (64 proc. posiadania piłki i 9 sytuacji bramkowych), ale z tej przewagi nic nie wynikało. Valencia konsekwentnie realizowała plan gry w obronie, tak jak robiła to w Amsterdamie, wyrzucając Ajax z Ligi Mistrzów. Gospodarze długo nie mieli jednak argumentów w ataku, a goście dość szybko rozbijali ich kontry.

Po zmianie stron sytuacja wyglądała podobnie. Ale tylko do czasu - Real, który po remisie Barcelony z Realem Sociedad (2:2) mógł wyprzedzić mistrzów Hiszpanii w tabeli, tak bardzo skupił się na atakowaniu, że zapomniał o bronieniu. W 78. minucie "Królewskim" po raz pierwszy nie udało się zatrzymać kontry Valencii, którą poprowadził Daniel Wass. Duńczyk dokładnie zagrał do Carlosa Solera, a ten mocnym strzałem pokonał bramkarza Realu i wpisał się na listę strzelców.

Przed El Clasico jest remis! Po 35 punktów

Nieco ponad kwadrans później okazało się, że bramka Solera była bramką dającą jedynie remis. W 95. minucie, wspomniany na początku Benzema doprowadził bowiem do wyrównania i sprawił, że Real wciąż ma tyle samo punktów (35), co Barcelona.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Football LIVEFootball LIVE Football LIVE