Szalone derby Madrytu! 10 bramek, dwie czerwone kartki i pogrom Realu

Real Madryt przegrał w ramach pucharu International Champions Cup w San Diego z Atletico Madryt aż 3:7. W spotkaniu towarzyskim sędzia pokazał jednak aż dwie czerwone kartki, po jednej zawodnikom z obydwu drużyn.
Zobacz wideo

Wideo pochodzi z serwisu VOD

Real Madryt od początku International Champions Cup nie radzi sobie najlepiej w defensywie. Po porażce 1:3 z Bayernem Monachium i remisie 2:2 z Arsenalem, przyszedł czas na starcie w derbach Madrytu. Już w 8. minucie było 2:0 dla drużyny prowadzonej przez Diego Simeone, gdy bramkarza "Królewskich" pokonali Diego Costa i Joao Felix. Dziesięć minut później było 3:0, po bramce zdobytej przez Angela Correę. Minęło kolejne dziesięć minut i Thibaut Courtois musiał po raz czwarty wyciągać piłkę z siatki, tym razem po drugim trafieniu Diego Costy. To jednak nie był koniec koszmaru Belga. Tuż przed przerwą z rzutu karnego prowadzenie podwyższył Diego Costa.

Dramat Realu trwał. Zidane w przerwie zmienił trzech piłkarzy, ale nie przyniosło to żadnego skutku. W 51. minucie czwartego gola strzelił Diego Costa, podwyższając prowadzenie do 6:0. Osiem minut później odpowiedział Nacho, a Zinedine Zidane postanowił zmienić kolejnych pięciu zawodników. W 65. minucie doszło do awantury na boisku, za co sędzia wyrzucił z boiska Carvajala i Diego Costę, kończąc jego strzeleckie popisy. "Królewscy" zdołali zmniejszyć rozmiary porażki do 3:7, wykorzystując rozluźnienie w szeregach zespołu Diego Simeone.

Nie zmienia to jednak faktu, że defensywa Realu Madryt w trzech meczach International Champions Cup straciła aż 12 bramek. Przed Atletico jeszcze jedno spotkanie - 10 sierpnia drużyna Diego Simeone zmierzy się z Juventusem. Wcześniej jednak czekają ją jeszcze dwa spotkania towarzyskie w Stanach Zjednoczonych.

Więcej o: