Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jose Antonio Reyes pędził 237 km/h. Jego auto spłonęło. Wstrząsające szczegóły

237 km/h - tyle w momencie wypadku pędził po autostradzie Jose Antonio Reyes. W sobotę hiszpański piłkarz zginął w wypadku samochodowym na drodze z Sevilli do Utrery.

Jose Antonio Reyes miał 35 lat. Dzień po tragedii zaczynają wypływać nowe fakty. Według ustaleń hiszpańskiej policji Brabus S550 Reyesa w momencie wypadku pędził po autostradzie aż 237 km/h. Wówczas pękła jedna z opon, auto wypadło z drogi, koziołkowało i spłonęło. W jednej z opon miało być niższe ciśnienie, bo Reyes od dawna nie jeździł BS550 - informuje "Mundo Deportivo".

Zobacz wideo

Jose Antonio Reyes był wychowankiem Sevilli, do której trafił w wieku dziewięciu lat i to w niej rozpoczął zawodową karierę. W 2004 roku został kupiony przez Arsenal. Londyński klub zapłacił za hiszpańskiego zawodnika 10,5 mln funtów. W następnych latach Reyes grał kolejno w Realu Madryt (wypożyczenie), Atletico, Benfice (wypożyczenie), by w 2012 roku roku wrócić do Sevilli. Od 2016 roku Reyes grał w Espanyolu, a następnie w Cordobie, chińskim Xinjiang Tianshan Leopard F.C. oraz ostatnio w hiszpańskiej Extremadurze.

Kuzyn Jose Antonio Reyesa nie żyje. Drugi jest w stanie ciężkim

1 września Reyes skończyłby 36 lat. W wypadku zginął też kuzyn zawodnika, Jonathan, który podróżował na tylnym siedzeniu za kierowcą. Przeżył drugi z kuzynów, Juan Manuel Calderon, który jechał na fotelu pasażera. Trafił na oddział intensywnej terapii szpitalu w Sewilli, jest w stanie ciężkim.