Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Uli Hoeness po porażce Bayernu z Borussią: - Nie kupimy teraz nowych piłkarzy, bo co tydzień będziemy mieć teatr

- Nie, nie będzie transferów w zimie. Ale najbliższego lata odmienimy oblicze tej drużyny - mówi szef Bayernu Uli Hoeness po porażce z Borussią Dortmund 2:3.

Bayern, mimo dwukrotnego prowadzenia po bramkach Roberta Lewandowskiego, przegrał z Borussią i traci już siedem punktów do lidera. Strata wydaje się bardzo duża, Bayern po jednej trzeciej sezonu (to 11. kolejka z 34) ma tylko 20 pkt, wygrywa co drugi mecz w lidze. Z drugiej strony, rok temu w pewnym momencie sezonu tracił do Borussii pięć punktów, a na koniec miał nad nią aż 29-punktową przewagę. Tyle że wówczas i Borussia złapała zadyszkę, i Bayern drugi oddech. A teraz na taką zamianę ról się nie zanosi. W przerwie sobotniego meczu trener Lucien Favre miał powiedzieć swoim piłkarzom: Bayern tego tempa nie wytrzyma do końca meczu, a wy wytrzymacie.

Hoeness: gdy wrócą Coman i Tolisso, to będzie jakbyśmy kupili nowych piłkarzy

– Mimo wszystko jestem dziś mniej zły, smutny i przybity niż kilka tygodni temu, gdy przegraliśmy u siebie z Borussią Moenchengladbach – mówił  dzień po meczu Uli Hoeness w telefonicznym wywiadzie dla Sky. Bayern z Borussią Moenchengladbach przegrał 0:3 po bardzo słabej grze. Przeciw Borussi Dortmund chwilami prezentował się w ataku najlepiej za kadencji Niko Kovaca. Favre mówił, że to był najlepszy Bayern obecnego sezonu, że BVB mogła po pierwszej połowie przegrywać wyżej. – Ten mecz był reklamą futbolu, Bundesligi w szczególności. Bundesliga znów bawi – mówił Hoeness, jakby pogodzony z tym, że rekordowa seria Bayernu – już sześć tytułów mistrzowskich z rzędu – może w tym sezonie dobiec końca. – Wszyscy mówili przed sezonem: będzie nuda, znów Bayern. A my wiedzieliśmy, że to się musi kiedyś skończyć. Taka jest teraz sytuacja, więc niech się ludzie cieszą – mówił Hoeness.

Szef Bayernu wykluczył zimowe wzmocnienia (nie licząc Kanadyjczyka Alphonso Daviesa, którego przyjście w styczniu ustalono już kilka miesięcy temu) i powtórzył zapowiedź letniej ofensywy transforowej. – Nie, na pewno nie będziemy aktywni na zimowym rynku. Kingsley Coman ma wrócić do gry jeszcze przed Bożym Narodzeniem, a Thiago za dwa, trzy tygodnie – mówił o kontuzjowanych. Trzeci z nich, Corentin Tolisso, ma wrócić w lutym. – Powroty Comana i Tolisso będą jak transfery, bo oni w tym sezonie prawie nie grali. Jeśli kupimy dwóch, trzech piłkarzy, a wszyscy wyzdrowieją, to reprezentanci kraju będą sadzani na trybunach. I co weekend będziemy mieć ten teatr, że dziennikarze nie lecą do tych którzy strzelili dwa gole, tylko do tych z trybun – mówił Hoeness. – Ale w przyszłym roku przyjdzie pora na drugi etap zmian w klubie i na pewno odmienimy oblicze drużyny.

FC Barcelona odsunęła od składu Ousmane Dembele

Carlo Ancelotti wściekły na Zielińskiego. Polski problem Napoli