La Liga. Zinedine Zidane chciał odejść z Realu Madryt w trakcie sezonu

Jak informuje serwis internetowy dziennika "Marca", Zinedine Zidane chciał zrezygnować ze stanowiska trenera Realu Madryt wcześniej niż po finale Ligi Mistrzów w Kijowie.

Ostatni sezon Francuza na ławce szkoleniowej Królewskich nie należał do łatwych. Choć zespół zaczął od wygrania superpucharów Europy i Hiszpanii, później bardzo szybko obniżył loty. Już w grudniu było jasne, że Real ma jedynie matematyczne szanse na tytuł mistrzowski, a na początku roku w fatalnym stylu odpadł z rozgrywek o Puchar Króla, przegrywając z Leganes.

Porażka z Pepineros dała Zidane'owi mocno do myślenia. Szkoleniowiec uznał, że nie ma pomysłu na poprawę gry zespołu i najlepszym rozwiązaniem będzie odejście. Takiego scenariusza nie chcieli klubowi działacze, na czele z prezesem Florentino Perezem i jego prawą ręką Jose Angelem Sanchezem. Ostatecznie Francuz dał się namówić do pozostania w klubie, ale cztery miesiące później, zaraz po trzecim z rzędu triumfie w Lidze Mistrzów, oświadczył, że nie zamierza kontynuować pracy z zespołem.

Zidane'a zmęczyła presja, a do tego czuł potrzebę przerwy od pracy na ławce szkoleniowej - czytamy w "Marce". Francuz doszedł do wniosku, że takie rozwiązanie będzie najlepsze zarówno dla niego samego, jak i piłkarzy, z których nie potrafił już wyciągnąć więcej. - Kiedy nie czuję, że będę wygrywał, rezygnuję - powiedział na pożegnalnej konferencji prasowej Zidane.

Być może już w przyszłym sezonie legenda Realu wróci na ławkę szkoleniową. Sam Francuz przyznał niedawno, że przerwa, jaką sobie zrobił, jest jedynie tymczasowa i wkrótce ponownie będzie zajmował się trenowaniem. Najczęściej w kontekście zatrudnienia Zidane'a wymienia się Juventus, w którym w przeszłości występował jako piłkarz, oraz Manchester United, gdzie z każdym tygodniem słabnie pozycja Jose Mourinho.

Więcej o: