Leo Messi stwierdził ostatnio, że Real Madryt bez Ronaldo jest słabszym klubem. - Real Madryt jest jednym z najlepszych klubów na świecie, z bardzo dobrym składem, ale to oczywiste, że brak Ronaldo uczynił ich nieco słabszymi, a Juventus klarownym faworytem do wygrania Ligi Mistrzów - tłumaczył na antenie Radia Catalunya Argentyńczyk.
To zdanie nie do końca spodobało się trenerowi Królewskich Julenowi Lopeteguiemu. - Cóż, ja nie zwątpiłbym w zawodników Realu Madryt pod żadnym względem. Taka jest moja opinia. Nie słyszałem tych słów (Messiego - przyp. red), ale sądzę, że kto zna graczy Realu, ten w nich nie wątpi - mówi trener cytowany przez RealMadryt.pl.
Lopetegui przyznał, że mimo braku Ronaldo, Real Madryt nadal ma przed sobą ważne cele w tym sezonie. - Real Madryt traktuje jako wielkie rozgrywki każde rozgrywki, w których uczestniczy. Chcemy wygrać wszystkie rozgrywki i idziemy po wszystkie trofea - zakończył.
Trener Królewskich wskazał nową gwiazdę?
Na początku sezonu w fenomenalnej formie jest Karim Benzema. Francuz w czterech meczach tego sezonu strzelił już pięć bramek, a Lopetegui twierdzi, że może on być nową, pierwszoplanową gwiazdą Realu.
- Nie jestem zaskoczony jego dyspozycją. Karim to wielki piłkarz, ja nie mam tutaj żadnych zasług. On zawsze bardzo pomagał drużynie, robi to teraz i będzie robił w przyszłości - mówił w rozmowie z AS-em.
Na pytanie, czy Benzema może zostać królem strzelców odpowiedział: - A czemu nie? Nie mam wątpliwości, że może to zrobić.
Colin Kaepernick twarzą kampanii Nike. Klienci protestują. Ogromne straty firmy
Robert Lewandowski przedłuży kontrakt z Bayernem? Agent Polaka spotkał się z szefami klubu