Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

La Liga. Valencia - Atletico. Hit La Ligi na remis. Wielkie emocje w Walencji

Remisem 1:1 zakończyło się hitowe starcie w ramach 1. kolejki hiszpańskiej La Ligi pomiędzy Valencią a Atletico Madryt. Obie drużyny stworzyły na Estadio Mestalla świetne widowisko.

Zarówno Atletico, jak i Valencia do poniedziałkowego pojedynku podchodziły po bardzo dobrze przepracowanym przez działaczy letnim okienku transferowym. Rojiblancos nie tylko nie stracili żadnej ze swoich gwiazd - kuszony przez Barcelonę Antoine Griezmann ostatecznie zdecydował się zostać w stolicy - ale i solidnie się wzmocnili transferami m.in. Thomasa Lemara (najdroższy zakup w historii Atleti), Rodriego, Santiago Ariasa i Gelsona Martinsa. Podobnie Valencia, który wykupiła Geoffreya Kondogbię i Kevina Gameiro, a do tego wypożyczyła gwiazdę mundialu Denisa Czeryszewa oraz Michy Batshuayia. Nietoperze wciąż negocjują również transfer Goncalo Guedesa z PSG.

Valencia, która po burzliwych latach zaczyna się stabilizować z Marcelino Garcią na ławce, mierzy w tym sezonie w powtórzenie wyniku sprzed roku - 4., premiowane grą w Lidze Mistrzów miejsce to minimum, jakie stawiają przed drużyną działacze Nietoperzy. W przypadku Atletico, choć nikt tego głośno w czerwono-białej części Madrytu nie powie, celem jest mistrzostwo kraju. Pierwszy sygnał, że Atleti jest silniejsze niż przed rokiem, wysłany został w zeszłym tygodniu w meczu o Superpuchar Europy, w którym drużyna Diego Simeone pokonała po dogrywce Real 4:2.

Nowy sezon w Sport.pl. La Liga. Valencia, wypożyczalnia dobrego futbolu. Wszystko tu płynie, ale przynajmniej ostatnio w dobrą stronę

Pierwsza połowa dla Atletico

Na Estadio Mestalla ekipa ze stolicy częściowo potwierdziła swoje mistrzowskie aspiracje, tak jak Valencia udowodniła, że w rozpoczętym właśnie sezonie będzie może nawet mocniejsza niż w poprzednim. Spotkanie od pierwszego gwizdka było bardzo wyrównane. W pierwszej połowie wielu klarownych okazji nie zobaczyliśmy, ale kiedy Rojiblancos stworzyli sobie już szansę na pokonanie Neto, nie zmarnowali jej. W 26. minucie Griezmann skupił na sobie uwagę obrońców, a potem podaniem w uliczkę uruchomił Angela Correę, który dopełnił formalności, z bliska pokonując golkipera Valencii.

Nietoperze próbowały odpowiedzieć, ale druga linia drużyny Marcelino nie potrafiła przedrzeć się przez dobrze zorganizowaną defensywę Atletico. Odcięci od podań Rodrigo i Santi Mina często wracali się po piłkę do środkowej strefy boiska. W efekcie przed długi czas jedyne zagrożenie, jakie stwarzała Valencia, miało miejsce po strzałach z dystansu.

Nowy sezon w Sport.pl - La Liga. VAR, mimo przeciwności losu, debiutuje w Hiszpanii. Po drodze korupcja i zmiany w RFEF

Niedosyt Valencii

Po przerwie gospodarze ruszyli jednak do zdecydowanych ataków. Pierwszy kwadrans drugiej odsłony spotkania należał do piłkarzy z Mestalla. Zmasowana ofensywa przyniosła w końcu spodziewany efekt. W 56. minucie do wyrównania po składnej akcji doprowadził najlepszy strzelec Valencii w poprzednim sezonie Rodrigo, a kilka minut później obramowanie bramki Jana Oblaka obił Gabriel Paulista.

W końcówce szanse na rozstrzygnięcie meczu miały oba zespoły, ale większy niedosyt mogą mieć gospodarze. Atletico dwukrotnie ratował czujny między słupkami Oblak. Najpierw Słoweniec świetnie zachował się przy kontrataku rywali zakończonym strzałem Daniela Wassa, a potem, w czwartej minucie doliczonego czasu gry, powstrzymał Kevina Gameiro.

Po pierwszej kolejce nowego sezonu La Ligi Atletico i Valencia tracą do Realu i Barcelony dwa punkty. Katalończycy na otwarcie ligowych zmagań pokonali Deportivo Alaves 3:0, natomiast Królewscy poradzili sobie z Getafe 2:0.

Więcej o: