"Królewscy" walczą o trzeci z rzędu triumf w Lidze Mistrzów, ale w innych rozgrywkach prezentują się przeciętnie. Stracili już praktycznie szanse na obronę tytułu mistrzowskiego - tracą 15 pkt do Barcelony na dziewięć kolejek przed końcem - i odpadli z Pucharu Króla.
To sprawiło, że dalsza przyszłość Zidane'a stanęła pod znakiem zapytania. Francuz jest marzeniem władz Paris Saint-Germain, ale ma inne plany.
- Gdyby to ode mnie zależało, zostałbym tutaj. Mój plan jest taki, by zostać tu jak najdłużej, co wielokrotnie powtarzałem - powiedział Zidane.
- Chcę być nadal trenerem Realu, bo lubię futbol, to to co robię i wiem, gdzie jestem. W Madrycie wszystko zależy od wyników. Jestem tu od 18 lat i wiem, jak ten klub działa.
W sobotę Real zagra w lidze z Las Palmas. Za to w przyszłym tygodniu zmierzy się z Juventusem w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów.