Dlaczego Lewandowski rozstał się z Kucharskim? Balague odsłania kulisy

Guillem Balague, jeden z najlepszych dziennikarzy w Hiszpanii odsłonił kulisy zmiany menedżera przez Roberta Lewandowskiego. W felietonie dla madryckiej gazety 'AS' opisał sytuację na linii Real Madryt - Lewandowski.

- Kucharski od dawna wie, że marzeniem Lewandowskiego jest gra w barwach Realu Madryt. Jego styl negocjacji jest jednak spokojny. Tylko że z Realem nigdy nie było tego wystarczająco blisko. Nie w opinii polskiego Davida Beckhama, który uważa – słusznie zresztą – że jest wystarczająco dobry, aby grać na Santiago Bernabeu. Ta sama ambicja, która doprowadziła Lewandowskiego do podpisania umowy z Kucharskim, teraz sprawiła, że Robert poszukał nowego agenta - napisał Guillem Balague w swoim felietonie dla madryckiej gazety 'AS' (tłumaczenie za Jakubem Kręcidło).

Nowym menedżerem Polaka został Pini Zahavi. 74-letni Izraelczyk reprezentuje interesy m.in. Javiera Mascherano i Carlosa Teveza, a na swoim koncie ma kilka spektakularnych transakcji - przede wszystkim największy transfer w historii futbolu, Neymara do PSG.

Zahavi to izraelski biznesmen, który jako jeden z pierwszych zaczął korzystać na finansowym rozwoju piłki nożnej i coraz wyższych kwotach płaconych za transfery piłkarzy. Doświadczony agent w swojej karierze przeprowadził kilka spektakularnych transakcji. To on odpowiadał m.in. za transfer Rio Ferdinanda z West Hamu do Leeds United (za 30 mln euro), a następnie do Manchesteru United (47 mln euro), czy za sprowadzenie Petra Cecha i Didiera Drogby do Chelsea.

Balague zaznaczył, że zmiana agenta sprawiła, że Lewandowski wysłał jasny sygnał do największych klubów świata - Manchesteru United, Manchesteru City, PSG, Realu Madryt i Chelsea. Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza, reprezentant Polski chce odejść w lecie z Bayernu Monachium.

Problem w tym, że Bayern nie ma zamiaru sprzedawać kapitana reprezentacji Polski. - To tylko zwiększa presję Zahaviego i jego ludzi - uważa Guillem Balague.

Więcej o: